Lekarze, możecie zmienić ten kraj
by taktyczny
Od jutra znaczna liczba lekarzy kończy swoje zatrudnienie w dotychczasowych miejscach pracy i nie mają zamiaru się tam pokazywać. Legalnie, bez nerwów, po upływie ustawowego okresu wypowiedzenia. Jak każdy wolny człowiek mają PRAWO WYBRAĆ SOBIE MIEJSCE PRACY ALBO NIE PRACOWAĆ, jeśli taka wola.
Tymczasem co słychać pośród ludu? Że lekarze to krwiopijcy, mordercy, wyzyskiwacze itp. Co słychać pośród rządzących? Oczywiście to samo, bo u władzy są przecież wybrańcy ludu. Jak na lud przystało padają PROPOZYCJE RADYKALNYCH REPRESJI wobec doktorów. Bo lud ma gdzieś wolność jednostki, szacunek społeczny, uznanie dla czyjejś wiedzy, ambicję równania w górę. Generalnie demos ma w dupie demokrację. Nie, nie! Nie takie rzeczy. Lekarz ma służyć, najlepiej za darmo.
Na mnie najzabawniejsze wrażenie robią wezwania do złamania strajku siłą (to nic, że nie ma żadnego strajku, tylko ustaje zatrudnienie) oraz jednoczesne wywalenie ich z roboty (a przecież właśnie się sami zwolnili). Niezłe jest też Stowarzyszenie “Primum non nocere” domagające się delegalizacji związków lekarzy, czyli złamania jednego z PODSTAWOWYCH PRAW ludzi do zrzeszania się. Jak dla mnie to super-czujne służby już powinny się zająć tym stowarzyszeniem, bo jedzie od nich totalitaryzmem na milę.
Co takiego naprawdę się dzieje? Otóż lekarze, wy MOŻECIE ZMIENIĆ TEN KRAJ. Możecie zmienić swoją własną sytuację i przy okazji postawić wszystko z powrotem na nogi. Nie bez powodu jednym z pierwszych zarzutów kierowanych do lekarzy po wybuchu protestów wiosną tego roku było to, że to próba obalenia rządu. Takie myślenie jest bardzo zgodne ze sPISkową teorią dziejów. Protesty są walką o godność, nie są polityczne, ale “władza” w sumie ma się czego obawiać. W dużej części OBECNY BAŁAGAN W KRAJU OPIERA SIĘ NA WYZYSKU LEKARZY.
Zdrowie i życie są NAJWAŻNIEJSZE, a więc siłą rzeczy muszą być NAJDROŻSZE. Jeśli pomocnik murarza ma większą pensję niż lekarz, jeśli 10 mln ludzi nie płaci składki zdrowotnej, jeśli kilkadziesiąt tysięcy słabo wykwalifikowanych osób ma wysoko płatne synekury w administracji ochrony zdrowia, to przecież wiadomo, że ktoś inny musi za to płacić. PŁACICIE WY, lekarze, i wasze rodziny.
Obecny system opiera się na wyzyskiwaniu was. Gdy wywalczycie swoje, czyli PRYWATYZACJĘ opieki zdrowotnej, prestiż zawodu, najwyższe płace w społeczeństwie itd, tak jak to jest w normalnych krajach, to raptem wszystko w kraju może się zmienić. Skończy się przede wszystkim wielkie źródło środków lekką ręką rozdawanych politycznej klienteli w zamian za możliwość sprawowania władzy. Tego boją się rządzący, bo to oznacza ich kres. Walczcie więc o swoje i o normalność w naszym kraju. Przesyłam wam związkowe: FIGHT HARD!
[...] jak na jesieni 2007 wierzę nadal, że lekarze mogą uleczyć nasz kraj. Obecny protest rozumiem i popieram tak samo jak w styczniu 2008. Tych przekonań nie zmienia fakt, [...]