Powstrzymajmy atak Obcych

by taktyczny

Na marginesie przedwyborczej wymiany inwektyw pewna rzecz zwróciła moją uwagę, a jest to wyraźny podział sceny politycznej według kryterium ESTETYCZNEGO. Chodzi oczywiście o pewną prawidłowość, a nie żelazną regułę. Tego niemal nie można przeoczyć. Serwisy informacyjne są bogato ilustrowane, więc kto chce może sobie sam to znaleźć. Po nawet pobieżnej obserwacji rodzi się refleksja o fizycznej SZPETOCIE obecnych rządzących i jakimś ich życiowym NIEUDACZNICTWIE.

Poczynając od osób na eksponowanych stanowiskach, poprzez ich rodziny, popleczników, byłych już koalicjantów i osoby odgrywające ważną rolę polityczną, mamy paradę typów wzbudzających ZAŻENOWANIE I ŚMIECH swoim wyglądem i zachowaniem nie licującym z godnością urzędu. Informacje o różnych wstydliwych przypadłościach pochodzące od osób stykających się bezpośrednio z nimi dodatkowo wzbudzają OBRZYDZENIE. I mamy to pomimo usilnej pracy sztabu pacykarzy ukrywających co się da. Natychmiast ponownie przypominają się obrazy i sytuacje sprzed kilku miesięcy, sprzed roku i dwóch, gdy delikwenci jeszcze nie nauczyli się choć trochę MASKOWAĆ i nie kontrolowali w takim stopniu mediów.

Pamiętamy i wciąż możemy dostrzec tę osobistą niechlujność, niezdarność zachowań, bełkotliwość mowy, chamstwo i okazywaną pogardę, intryganctwo i wszelkie tego typu cechy osobowości, które sprawiają, że na gruncie osobistym kogoś takiego zwyczajnie NIE CHCIELIBYŚMY ZNAĆ. Do tego dochodzi karykaturalność postaci i nie mające usprawiedliwienia zaniedbania osobiste. A te ich kobiety, te różne przewodniczące, rzeczniczki, szefowe ministerstw, posłanki, żony i córy!? Zasługują na osobny wpis w Księdze Rodzaju. No i ta nadreprezentatywność osób o nieuregulowanej sytuacji rodzinnej z jednej strony a z drugiej niespotykany NATŁOK SKANDALI obyczajowych, nie wyłączjąc rodzin będących na świeczniku.

Skąd to tak? Przecież Polacy nie są tacy. Wychodzę na ulicę i napotykam coś co dobrze znam, ludzi bardziej lub mniej urodziwych, lepiej lub gorzej utrzymanych, uprzejmych lub chamskich, zwycięskich lub podłamanych, ale to wszystko w jakichś proporcjach, po prostu ludzie są normalni. Więc skąd to nagromadzenie ANOMALII po stronie obozu obecnej władzy? Dziś na spacerze po polskiej ulicy rozwiązałem zagadkę. Nie ma bolca, ci tam Oni to NIE SĄ POLACY. Jesteśmy zaatakowani przez OBCYCH. Zdradza ich wygląd, sposób bycia i bezczelne działania na szkodę tego kraju. Chcą opanować naszą Ziemię. Nigdy się z nimi nie porozumiemy, bo reprezentujemy całkowicie różne Światy. Trzeba ich POGONIĆ.