Przeprowadzamy sondaż

by taktyczny

Codziennie czytamy kilka sprzecznych ze sobą przedwyborczych sondaży. Ich wyniki ewidentnie zależą od tego kto i dla kogo przeprowadza badania, nie zależą natomiast od rzeczywistych preferencji wyborców. Na swoim blogu ‘Roman J.’ zamieścił poradnik dla ankieterów jak przeprowadzić rzetelny sondaż przedwyborczy. Brawa za chłód i błyskotliwość.

Tryb przeprowadzania wywiadu z respondentem jest następujący:

1. Bierzemy czystą kartkę papieru i piszemy na niej na górze “Prawo i Sprawiedliwość”.

2. Poniżej wypisujemy na chybił trafił listę przypadkowych imion i nazwisk obok których rysujemy kwadraciki.

3. Podsuwamy kartkę respondentowi i obserwujemy jego reakcje:

- jeżeli respondent bez namysłu stawia krzyżyk przy jakimś nazwisku i szuka listy wyborców, żeby się podpisać, wtedy mamy do czynienia ze ZWOLENNIKIEM PiS-u
- jeżeli respondent drze kartkę w strzępy, to mamy do czynienia ze ZWOLENNIKIEM LiD-u
- jeżeli respondent pyta, co dostanie w zamian za postawienie krzyżyka, to mamy do czynienia ze ZWOLENNIKIEM PSL-u
- jeżeli respondent podciera się kartką, to mamy do czynienia ze ZWOLENNIKIEM SAMOOBORNY
- jeżeli respondent pisze przy nazwiskach “żyd” albo “pedał”, to mamy do czynienia ze ZWOLENNIKIEM LPR-u
- jeżeli respondent pyta, gdzie są pozostałe kartki i żąda w tej sprawie śledztwa, to mamy do czynienia ze ZWOLENNIKIEM PO
- wreszcie jeżeli respondent dopisuje swoje nazwisko do listy, to znaczy, że jest to ZYTA GILOWSKA.
Respondentów nie mających zamiaru brać udziału w wyborach poznajemy po tym, że pytają, co mają z tą kartką zrobić.