Archiwum miesiąca listopad, 2007

Odkryłem Amerykę

27 listopada 2007

W ciągu kilku ostatnich dni, czas jaki mogłem poświęcić na komputery i internet zajęła mi zabawa i praca z APLIKACJAMI PRZENOŚNYMI. Zaskoczyły mnie te możliwości. Nie śledzę na bieżąco nowinek w dziedzinie komputerów, bo interesuje mnie szereg innych tematów, więc nawet nie wiem na ile to jest nowa sprawa. Mogę jednak powiedzieć, że dla mnie jest to wielkie odkrycie i widzę dla siebie wielkie MOŻLIWOŚCI ZASTOSOWANIA.

(więcej…)

Generał z zadartą szabelką

21 listopada 2007

Kaczyński L., znowu drwiąc z Polaków w żywe oczy, mianował obywatela Marczuka generałem. Marczuk jest cywilem, człowiekiem z PiS, czyli znikąd. Od lat tkwi w układzie Lechujarka, gdzie wszedł jeszcze za czasów posługi brata-pierduna w NIK. Teraz rzutem na taśmę został generałem brygady. To znaczy tak ma w papierach, bo nikt go nigdy nie będzie traktował inaczej niż jako samozwańczego GENERAŁA STRAŻY MIEJSKIEJ.

(więcej…)

Jajo czy szmacianka?

19 listopada 2007

Wesoły dziś dzień nam nastał. Nowy premier ogłosił nowe święto, Dzień Radości Narodowej. Reprezentacja Polski awansowała do ME w piłce nożnej.

Po premierze-zdechlaku mamy premiera-zucha, to dobrze. Polscy sportowcy mają historyczny sukces. To wspaniale. Cieszę się z sukcesu piłkarzy, tak jak się cieszę z sukcesów skoczków narciarskich, pływaków czy lekkoatletów. Ale nie aż tak, żebym z tego powodu świętował. NIE INTERESUJE MNIE piłka nożna, więc nawet tych mistrzostw pewnie nie obejrzę. Co najwyżej zajrzę, tak jak dzisiaj, do artykułu na onecie jak już będzie wiadomy wynik.

Co to za gra, w której 22 facetów podkopuje piłkę, bo nie chce im się schylić i ją podnieść.

(więcej…)

Nasi giną i zabijają

16 listopada 2007

Dwie BULWERSUJĄCE SPRAWY mamy w tym tygodniu. Nie chodzi mi bynajmniej o zachowanie Kaczyńskiego ani też nie chodzi mi o zachowanie Kaczyńskiego, bo te dwa tematy są niestety oczywistością. Jedna sprawa to SKANDAL W KANADZIE w związku z zabójstwem kilka tygodni temu na lotnisku w Vancouver. Druga to rozdmuchanie afery z OSTRZELANIEM PRZEZ POLSKICH ŻOŁNIERZY WIOSKI W AFGANISTANIE W sierpniu tego roku.

(więcej…)

Długie nic przed nami

14 listopada 2007

Jesienna runda kolejnego ligowego sezonu nie przyniosła nic nowego. Literalnie nic, jeśli chodzi o zmianę podejścia do RUGBY w Polsce. Nie ma się co zżymać na taki czy inny poziom gier. Chwała wszystkim wariatom, których stać na ciężki trening i odwagę wyjścia na plac. Emocji jak zwykle nia brakuje. Jak zwykle, ze względu na układ kalendarza rozgrywek, ostatnie mecze rundy przyniosły najbardziej istotne rozstrzygnięcia w stosunku do wszystkich rejonów tabeli. Teraz jak pogoda pozwoli, to jedna kolejka z rundy wiosennej i do końca marca zimowa przerwa.

(więcej…)

Elyta

10 listopada 2007

Od dawna korciło mnie napisanie czegoś na temat niechęci do podwórkowego wychowania prezentowanej przez Żałosnego Jarosława. Aż przeczytałem artykuł Matki_Kurki, który perfekcyjnie, metodycznie, nie spiesząc się, raz koło razu, wali z tego powodu kopniaki w kaczy kuper.

(więcej…)

Panie Tusk… Donaldzie… Donku!

9 listopada 2007

Gratuluję zwycięstwa w wyborach i desygnowania na stanowisko premiera. To jest głównie Twoja zasługa. Te wybory Ty wygrałeś i my wszyscy wygraliśmy je Tobą. Nie ma się co czarować, nie wyglądało na to, że Ci się uda. A jednak dałeś radę.

(więcej…)

Jak się pozbyć?

6 listopada 2007

Lechujarek – niestety, to nie ja jestem twórcą tego przemocnego określenia “pewnego faktu biologicznego”. Przeczytałem to w komentarzu użytkownika “ela” na Fanklubie IV RP. Wyraziście oddaje to określenie pewien rodzaj emocjonalnego i estetycznego napięcia jakie istnieje pomiędzy większością elektoratu a niektórymi wybrańcami.

(więcej…)