Jak się pozbyć?
by taktyczny
Lechujarek – niestety, to nie ja jestem twórcą tego przemocnego określenia “pewnego faktu biologicznego”. Przeczytałem to w komentarzu użytkownika “ela” na Fanklubie IV RP. Wyraziście oddaje to określenie pewien rodzaj emocjonalnego i estetycznego napięcia jakie istnieje pomiędzy większością elektoratu a niektórymi wybrańcami.
Wymieniony FAKT BIOLOGICZNY jest w polityce polskiej jak Hydra. Nie wystarczy pokonać jednej głowy bo ma jeszcze drugą i może odrosnąć. Po pierwszym dniu kadencji nowego parlamentu już widać z czym będziemy mieć do czynienia. Internauci już się na poważnie zastanawiają, jak zgodnie z prawem wypalić obydwie głowy, żeby więcej nie odrosły i NIE SZKODZIŁY.
Mój pomysł jest taki. Co do urzędującego prezydenta, należy rozważyć wszczęcie procedury IMPEACHMENT pod zarzutem nepotyzmu. Sprawa jest ewidentna, zatrudnił własnego brata na drugim co do ważności urzędzie w państwie. Wykorzystanie stanowiska nawet do zatrudnienia szwagierki w charakterze sprzątaczki byłoby skandaliczne i nie jeden polityk na świecie przez takie numery skończył. Nie mogę zrozumieć jak Polacy mogą spokojnie patrzeć na takie zagrania żywcem z systemów totalitarnych. To jest zagarnięcie całej władzy wykonawczej dla jednej rodziny i NIC tego nie tłumaczy. Dalsze zarzuty, jak postępujący paraliż sądownictwa na skutek wstrzymania nominacji sędziowskich czy zapowiadana obstrukcja polityki zagranicznej poprzez nieudzielanie nominacji ambasadorom powinny znaleźć wyjaśnienie przed Trybunałem Stanu.
Druga główka również powinna do Trybunału trafić. Tym razem za SPRAWY MAJĄTKOWE. Nie żaden tam jednak Telegraf, czy coś. Delikwent sam wskoczył organom na widelec za sprawą swoich oświadczeń majątkowych. Podaje tam, podobno, że nie posiada żadnych oszczędności ani żadnej rzeczy, która jego jest. Tymczasem od szeregu lat z tytułu sprawowania różnych urzędów lub funkcji publicznych zarabia spore jak na nasze warunki pieniądze. Brak jest wskazania gdzie się te pieniądze czy majątek podziały. Zatem sprawdzenia wymaga prawdziwość tych oświadczeń. Jeśli zaś te pieniądze komuś darował i faktycznie ich nie ma, to gdzie są podatki od tych darowizn?
Tyle można by, wydaje mi się, rozważyć do zrobienia na już. Ponure tajemnice tego UKŁADU wyjdą na jaw z czasem.
Podoba mi siÄ to okreĹlenie naszych milusiĹskich. Ja bym je zapisaĹ z francuska “Le Chujarek”. DziÄki temu czytane z francuska prawdopodobnie nie draĹźniĹoby ucha, choÄ nie wiem, jak naleĹźaĹoby to prawidĹowo przeczytaÄ. ;)
Normalnie rozwaliĹeĹ mi stawy tÄ pisowniÄ . Jednak nauki jÄzykĂłw nigdy za duĹźo :)Mniejsza o “j”, ale czytanie “ch” jak “sz” rzeczywiĹcie nie pozbawia tego okreĹlenia wymownoĹci, a ileĹź zyskuje przez to lekkoĹci, tak charakterystycznej dla jÄzyka sprzedawcĂłw saĹaty. PomyĹleÄ, jakie subtelnoĹci mogli byĹmy odkryÄ, gdyby wyraziÄ to chiĹskim ideogramem.
Obawiam siÄ, Ĺźe chiĹski ideogram mĂłgĹby przyjÄ Ä formÄ niecenzuralnÄ . ;)
Przy chiĹskiej niechÄci do dosĹownoĹci moĹźe skoĹczyĹo by siÄ na jakimĹ motywie z MaĹym Pistolecikiem…
Niestety, z tej strony nic im nie grozi, nikt nie bÄdzie chciaĹ precedensu (np. do wypoĹźyczania KamiĹskiego do kampanii PiS teĹź nikt nie wnosiĹ zastrzeĹźeĹ mimo, Ĺźe chudzinka pobiera ministerialnÄ pensjÄ w kancelarii Prezydenta).Moim zdaniem na trwaĹe uspokojenie Lechujarka, byĹoby wyswatanie elementu “Jarek” (dominujÄ cego). Z posĹankÄ JolantÄ Sz. na przykĹad. Tak umiejÄtnie posĹugiwanie siÄ przez niÄ “aparatem mowy”, zapewniĹoby Jarkowi moc wraĹźeĹ, obniĹźenie poziomu hormonĂłw, a tym samym spadek zachowaĹ agresywnych :-) Chodzi mi, oczywiĹcie, o staĹÄ moĹźliwoĹÄ inteligentnej rozmowy. Kot Alik jest dobry tylko do monologĂłw.
Nie znam Alika osobiĹcie, ale z tego towarzystwa to dla mnie on zachowuje siÄ najpowaĹźniej:) Tak czy tak, rzeczywiĹcie wyglÄ da na to, Ĺźe od jakiegoĹ czasu gĹĂłwnym motorem przemian politycznych w kraju jest gospodarka hormonalna naszego wybitnego kawalera stanu.