<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Klawo jak cholera</title>
	<atom:link href="http://taktyczny.net/2007/12/29/klawo-jak-cholera/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://taktyczny.net/2007/12/29/klawo-jak-cholera/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 May 2012 21:02:53 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: taktyczny</title>
		<link>http://taktyczny.net/2007/12/29/klawo-jak-cholera/#comment-58</link>
		<dc:creator><![CDATA[taktyczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 21:09:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=28#comment-58</guid>
		<description><![CDATA[@d_l: Witam na blogu :) Info o zgonie kafejek przed pięciu laty mam od tubylców. Była to zresztą anegdotyczna rozmowa, bo ja im, że w Poslce kafejki są wszędzie a tu nie ma wcale, a oni mi na to, że tu już nie ma kafejek bo internet jest wszędzie :) 
Jak się okazuje z tego co piszesz, nie było to definitywne wyginięcie jak dinozaurów. Może chodzi też o to, że w wielkim mieście, w ruchliwym miejscu, ma to rację bytu. Ale chodziło mi o trend i o to, że dla mnie ważne w tamtym momencie było, że siedzę na jakimś dzikim zachodzie bez dostępu do internetu. Zreszta potem odkryłem, że jest internet w bibliotece. W czymś na kształt kafejki. Tylko nikt mi tego nie powiedział.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@d_l: Witam na blogu :) Info o zgonie kafejek przed pięciu laty mam od tubylców. Była to zresztą anegdotyczna rozmowa, bo ja im, że w Poslce kafejki są wszędzie a tu nie ma wcale, a oni mi na to, że tu już nie ma kafejek bo internet jest wszędzie :)<br />
Jak się okazuje z tego co piszesz, nie było to definitywne wyginięcie jak dinozaurów. Może chodzi też o to, że w wielkim mieście, w ruchliwym miejscu, ma to rację bytu. Ale chodziło mi o trend i o to, że dla mnie ważne w tamtym momencie było, że siedzę na jakimś dzikim zachodzie bez dostępu do internetu. Zreszta potem odkryłem, że jest internet w bibliotece. W czymś na kształt kafejki. Tylko nikt mi tego nie powiedział.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: d_l</title>
		<link>http://taktyczny.net/2007/12/29/klawo-jak-cholera/#comment-57</link>
		<dc:creator><![CDATA[d_l]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 20:44:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=28#comment-57</guid>
		<description><![CDATA[W Danii sa kafejki internetowe. Np. w Odense na dworcu glownym (Banegard). Ta kafejka byla tam rowniez w 2007 roku.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W Danii sa kafejki internetowe. Np. w Odense na dworcu glownym (Banegard). Ta kafejka byla tam rowniez w 2007 roku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: slawkas</title>
		<link>http://taktyczny.net/2007/12/29/klawo-jak-cholera/#comment-56</link>
		<dc:creator><![CDATA[slawkas]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Jan 2008 11:48:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=28#comment-56</guid>
		<description><![CDATA[O tym interesującym kierunku działań też słyszałem:) Zdaje się, że w tym właśnie celu istniała dywizja morsko-desantowa, znane z Kołobrzegu &quot;chabry poligonów, niebieskie berety&quot;;). Nb, jedyna piechota morska, jaką dotąd mieliśmy. Co ciekawe, północny-zachód to naturalny dla Polski kierunek żywotnych interesów i od zawsze teren zmagań kluczowy dla naszych dziejów. Tak myślę. Na tym zbudował Polskę Mieszko I, tak działali pierwsi Piastowie i Kazimierz Wielki. Dopiero za Jagiellonów pogubiliśmy się bez sensu na wschodnich bez-kresach. Wojska tu nie wyślemy, ale teraz można dbać o swoje w inny sposób;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O tym interesującym kierunku działań też słyszałem:) Zdaje się, że w tym właśnie celu istniała dywizja morsko-desantowa, znane z Kołobrzegu &#8220;chabry poligonów, niebieskie berety&#8221;;). Nb, jedyna piechota morska, jaką dotąd mieliśmy. Co ciekawe, północny-zachód to naturalny dla Polski kierunek żywotnych interesów i od zawsze teren zmagań kluczowy dla naszych dziejów. Tak myślę. Na tym zbudował Polskę Mieszko I, tak działali pierwsi Piastowie i Kazimierz Wielki. Dopiero za Jagiellonów pogubiliśmy się bez sensu na wschodnich bez-kresach. Wojska tu nie wyślemy, ale teraz można dbać o swoje w inny sposób;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: roman_j</title>
		<link>http://taktyczny.net/2007/12/29/klawo-jak-cholera/#comment-55</link>
		<dc:creator><![CDATA[roman_j]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Dec 2007 17:41:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=28#comment-55</guid>
		<description><![CDATA[Podobno w Danii brakuje inĹźynierĂłw. MoĹźe i ja siÄ tam wybiorÄ? ;)A przy okazji chciaĹem wspomnieÄ, w ramach rozwaĹźania polsko-duĹskich stosunkĂłw, Ĺźe w czasach UkĹadu Warszawskiego na wypadek konfliktu z NATO polscy komandosi mieli za zadanie zajÄÄ KopenhagÄ. :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podobno w Danii brakuje inĹźynierĂłw. MoĹźe i ja siÄ tam wybiorÄ? ;)A przy okazji chciaĹem wspomnieÄ, w ramach rozwaĹźania polsko-duĹskich stosunkĂłw, Ĺźe w czasach UkĹadu Warszawskiego na wypadek konfliktu z NATO polscy komandosi mieli za zadanie zajÄÄ KopenhagÄ. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: slawkas</title>
		<link>http://taktyczny.net/2007/12/29/klawo-jak-cholera/#comment-54</link>
		<dc:creator><![CDATA[slawkas]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Dec 2007 13:21:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=28#comment-54</guid>
		<description><![CDATA[No tak, patrzę na siebie i widzę korzeń Europy;) Osobiście nigdy nie myślałem o emigracji w kategoriach &quot;wypierdalania z tego bajzlu&quot;, chociaż nie raz słyszałem dokładnie tak sformułowane słowa. Przyczyn wyjazdu jest wiele, a najtrudniej jest przebić się do świadomości naszych znajomych z prostą informacją, że w naszych sprawnie realizowanych od 2 lat planach jest też przewidziany powrót do kraju w swoim czasie. 
Z duńskim jakoś sobie radzę, ale jeszcze dużo pracy przede mną. Angielski wystarczy, żeby w miarę funkcjonować, bo w ten sposób porozumiesz się z każdym, od lekarza po dziewczynę pomagającą w sklepie. Ale bez duńskiego nic tak naprawdę nie zdziałasz i nawet najlepsi duńscy znajomi nie pozostawiają złudzeń, że język musi być. Inaczej pozostaje marginalizacja, a z pracy to ewentualnie truskawki albo rzeźnia. Nie wiem jak jest pod tym względem w Szwecji, Dania jest bardzo specyficzna.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak, patrzę na siebie i widzę korzeń Europy;) Osobiście nigdy nie myślałem o emigracji w kategoriach &#8220;wypierdalania z tego bajzlu&#8221;, chociaż nie raz słyszałem dokładnie tak sformułowane słowa. Przyczyn wyjazdu jest wiele, a najtrudniej jest przebić się do świadomości naszych znajomych z prostą informacją, że w naszych sprawnie realizowanych od 2 lat planach jest też przewidziany powrót do kraju w swoim czasie.<br />
Z duńskim jakoś sobie radzę, ale jeszcze dużo pracy przede mną. Angielski wystarczy, żeby w miarę funkcjonować, bo w ten sposób porozumiesz się z każdym, od lekarza po dziewczynę pomagającą w sklepie. Ale bez duńskiego nic tak naprawdę nie zdziałasz i nawet najlepsi duńscy znajomi nie pozostawiają złudzeń, że język musi być. Inaczej pozostaje marginalizacja, a z pracy to ewentualnie truskawki albo rzeźnia. Nie wiem jak jest pod tym względem w Szwecji, Dania jest bardzo specyficzna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz</title>
		<link>http://taktyczny.net/2007/12/29/klawo-jak-cholera/#comment-53</link>
		<dc:creator><![CDATA[Mariusz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 21:43:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=28#comment-53</guid>
		<description><![CDATA[Media donoszą, że Polacy uskuteczniają boom demograficzny, ale nie w Polsce. Jeżeli ta tendencja się utrzyma za kilkaset lat Europa będzie polska. Brawo, prekursorze.Mam pytanie, ponieważ w przyszłym roku też gdzieś wyp... z tego bajzlu (myślałem o Szwecji, ale to nie przesądzone), jak jest z językiem. Znasz duński, czy angielska lingua franca ???]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Media donoszą, że Polacy uskuteczniają boom demograficzny, ale nie w Polsce. Jeżeli ta tendencja się utrzyma za kilkaset lat Europa będzie polska. Brawo, prekursorze.Mam pytanie, ponieważ w przyszłym roku też gdzieś wyp&#8230; z tego bajzlu (myślałem o Szwecji, ale to nie przesądzone), jak jest z językiem. Znasz duński, czy angielska lingua franca ???</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

