Na jakiś czas blog może zniknąć
by taktyczny
Mam zamiar dać na bloga własną domenę. Nowa domena to: taktyczny.net . Dopiszę ją do serwerów dzisiaj wieczorem. Zanim ta wieść dotrze do serwerów całego świata, może minąć kilkadziesiąt godzin. W tym czasie blog może być niewidoczny. Potem, jeśli wszystko pójdzie dobrze, będzie dostępny w nowej domenie. Używanie dotychczasowego adresu www.slawkas.blogspot.com również pozwoli czytać bloga, gdyż nastąpi PRZEKIEROWANIE na nową domenę. To już sprawdziłem. Nie opuszczam Bloggera, więc zgodnie z zapewnieniami administratorów, wszelkie LINKI odnoszące się do mojego bloga będą nadal działać i nie ma potrzeby niczego zmieniać.
Dopisanie domeny do serwerów jest kolejnym drobnym wyzwaniem. Ponieważ nie kupiłem domeny tam, gdzie sugeruje Google, będę musiał zrobić zmiany samemu w panelu nawigacyjnym Bloggera według ich dosyć mętnej instrukcji. Ponieważ tam, gdzie kupiłem domenę, nie wykupiłem serwera, również nikt nie czuje się zobowiązany do udzielenia konkretnego wsparcia co mam wpisać w ich panelu zarządzania domeną.
Przypuszczam, że jak zwykle po rozgryzieniu tematu, wszystko okaże się PROSTE, i pewnie skończę to w dziesięć minut. Zastanawiam się tylko, czemu służą te pseudo pomocne rady pisane przez specjalistów językiem zrozumiałym dla specjalistów?
A przy okazji, skoro padły słowa „dziesięć minut”. Czy już gdzieś wspominałem jak zakładałem w nowym domu internet? Kupiłem usługę z opcją do SAMODZIELNEGO zainstalowania. Rozpakowanie paczki z modemem i kablami oraz podłączenie wszystkiego zajęło mi właśnie tyle czasu, łącznie z przejrzeniem instrukcji po duńsku. Było mniej roboty niż z neostradą, bo bez konieczności instalowania programu z płyty. Opcja zakupu tej samej usługi, ale z „instalacją” wykonaną przez „serwis” „providera” była o 1000 DKK droższa…
Mam nadzieję, że faktycznie nie znikniesz w otchłani internetu, wielka szkoda by się stała, szczerze:). Powodzenia życzę przy przeprowadzce, trzymam kciuki, żeby wszystko udało się w te przysłowiowe „10 minut”:).Wspomniałeś o neostradzie i generalnie takich usługach – krew mnie zalewała, kiedy zainstalowałem ten dziadowski program od TP. Wywaliłem wszystko, i każdemu, kto ma neostradę, doradzam to samo, po prostu dodać połączenie i gra. Pamiętam, jak kiedyś neostrada działała kiepsko, to helpline informowało, że albo kabel mam zły (co za pierdoły!) albo komputer szwankuje, albo bla bla bla. Potem za którymś razem dopiero ktoś tam się przyznał, że po prostu oni mają problemy. Providerzy to taki dziwny ludek jest, naprawdę…
@fi: Mówi się o rozprzestrzenianiu informacji na serwerach o nowej domenie w czasie 24 – 48 godzin. Dlatego zrobię to na noc i dlatego uprzedzam, żeby nikt nie tłukł ręką w komputer, jak się nie wyświetlę;) A może od razu wszystko będzie działało? Internet zna różne przypadki. Dzięki za dobre słowo:)
To się nazywa rozwój w szybkim tempie. W „Grze Endera” Peter sięgnął (albo zaczął sięgać; jak kto woli) po władzę nad światem, zaczynając od zwiększania swojego znaczenia w sieciach informacyjnych. Jeśli zmierzasz do tego samego, nie zapomnij o mnie :)
@mariusz: rozwój przebiega samoistnie:) Na razie stwierdzam tylko, że sieć jest daleka od pełnej dostępności dla zwykłych użytkowników. Wiele ułatwień jest już technologicznie możliwych, ale nie ma informacji dostępnej szeroko i napisanej zwykłym językiem. Być może ktoś już nad tym panuje i broni w ten sposób monopolu;)
Witamy z powrotem, coś to nie działało jednak wczoraj późnym wieczorem i dzisiaj rano – wyskakiwała brzydka strona o przekierowaniu, a potem – po wyborze opcji „tak” – błąd 404:)Ale jesteś z powrotem, więc jest OK:)
@fi: Przeżycia miałem traumatyczne, ale powróciłem jako wolny człowiek:D Mam w d… całego tego Googla i będę się uwalniał od tego draństwa. Na razie wszystko zostaje po staremu:)