Favicon na Bloggerze
Zebrałem kolejne doświadczenia na Bloggerze. Po perypetiach związanych ze zmianą właściciela bloga, po żmudnej pracy nad osiągnięciem zadowalającego wyglądu (layoutu – aha!:), po odkryciu możliwości Google Analitics (dzięki Wesoły_Terrorysta), tym razem doszedłem do tego, JAK ZAMIEŚCIĆ FAVICON na Bloggerze. Info jest do wykorzystania NA KAŻDĄ stronę, ale szczególnie będzie przydatne tym, którzy prowadząc np. bloga, nie mają jednocześnie dostępu do jego katalogu głównego, jak na Bloggerze, bloxie, WordPress.com itp., a mają możliwość modyfikować kod HTML szablonu.
Może to nie jest rewelacja, jak się wie, ale znaleźć rozwiązanie gdy się zaczyna od niczego, nie jest wcale tak szybko. Wrzucanie kolejnych haseł do wyszukiwarki przynosi tylko STRZĘPY INFORMACJI, dlatego zrobię ten wpis, może komuś pozwoli uniknąć większej straty czasu.
Wreszcie dochodząc do bloga, to użyłem w tym przypadku generatora The FavIcon Labs. Ten produkt bije wszystkie inne na głowę, bo zapewnia HOSTING. Naprawdę długo szukałem rzeczywiście działającego i wzbudzającego zaufanie hostingu ikon i nie było to łatwe. Bez przesady powiem, że tylko ta jedna informacja oszczędza zainteresowanym czytelnikom wiele nerwów i czasu.
[edit: uzyskanie ikony jest łatwe. Generator obsługuje się tak jak wszelkie programy wymagające załadowania obrazka. Gdyby ktoś potrzebował dla pewności wiedzieć co po kolei klikać, to poniżej jest opisana kolejność czynności, jeśli to nie jest potrzebne, to można poniższy akapit pominąć]
Działamy po kolei : Przeglądaj — znajdujemy swój obrazek i Zaznaczamy — Otwórz — wybieramy poziom ostrości z rozwijanego menu (generujemy na żywca lub mamy 3 stopnie podrasowania, możemy sobie próbować do woli, co na się najbardziej podoba) — Upload It. Na pojawiającej się nowej stronie widzimy GOTOWY EFEKT. Jeśli nie o to nam chodziło, to poprawiamy swój projekt na komputerze i powtarzamy generowanie favicony. Jeśli to jest to, patrzymy niżej na ‘Host Your Favicon…’ (‘Direct Dowload’ pomijamy) i kopiujemy znajdujący się tam link. Link wklejamy w części Head kodu swojej strony. Np. na Bloggerze dochodzimy tam kolejno przez: Pulpit nawigacyjny — Układ — Edytuj kod HTML. Ja swój link wkleiłem w następnej linijce bezpośrednio pod tagiem head. Potem klikamy Zapisz szablon i już, na stronie powiewa profeską.
[edit: w następnym wpisie kilka słów o innym generatorze favicon i wykorzystaniu ich do strony na własnym hoście.]
Powodzenia. Dajcie znać, jak coś zrobicie. Chętnie zobaczę efekty.
28 lutego 2008 o godz. 09:48
Dla mnie to wszystko brzmi… ok, łatwiej mi przyswoić czasem zawiłości czarnej materii na cytadeli niż to. Ale ja po prostu nie jestem informatycznym kozakiem:)
Co do sposobu generowania ikonek – dobre rady zawsze w cenie, więc dzięki:) Skorzystam… i muszę nieskromnie dodać, że na bloxie wstawianie favicon jest dużo prostsze.
Co do GA – polecam się na przyszłość:) Mogę Ci również polecić przerzucenie kanału RSS na Feedburnera, żeby kontrolować ilość osób prenumerujących Twojego bloga:)
28 lutego 2008 o godz. 11:05
EDYCJA: wpis został rozbity na 2, dzięki czemu się przekonałem po raz kolejny, że pisanie na temat jest największą sztuką. Tematy poboczne miały większą objętość niż tekst na temat główny:)
28 lutego 2008 o godz. 10:56
@wt: ubiegłeś mnie, miałem właśnie rozbić ten post na 2, żeby nie odstraszał przynajmniej długością zanim pojawią się komentarze:)
Chyba jednak to zrobię. A o Feedburnerze też myślę, więc może będę potrzebował skorzystać:)
28 lutego 2008 o godz. 12:31
Witam wszystkich. Mam pytanie do autora – czy możliwe jest wykorzystanie do wstawienia Favicony składnicy obrazów w Picasie, gdzie domyślnie przechowywane są obrazki blogowe? Ja tam trzymam np ikonkę RSS, a czy można Favi i jak to potem rozegrać?
28 lutego 2008 o godz. 12:33
@Slawkas: jak się ma okrągłą favi i chce, żeby to seksownie wygladało na narozniku karty w Mozilli/Flocku, to sie chce mieć przezroczystość…:)
28 lutego 2008 o godz. 11:08
@wt: hoho, dziękuję za ukryty komplement:P
@slawkas: ale się nakombinowałeś, trochę roboty tu było. Masz rację, często na Googlu są strzępy informacji na różnych stronach i kupę jest roboty ze złożeniem ich w całość. Rację ma WT z Feedburnerem – nawet nie chodzi o kontrolę ilości osób (bo FB zmiennym jest i nie bardzo wierzę w to, co podaje), ale jako dodatkowe uproszczenie dla userów
28 lutego 2008 o godz. 12:09
@fi: patrząc na to z perspektywy po, to roboty tu jest niewiele. Teraz mógłbym faivkony produkować i zamieszczać seryjnie:) Na swoim hostingu wszystko zrobiłem od “nie wiem nic” od końca w jedno niedzielne przedpołudnie – łącznie z projektami graficznymi i opanowaniem wykorzystania FilleZilli, bo to też była dla mnie nowość. Problem z Bloggerem był jak mówię, już na poziomie zebrania informacji, a największy był wtedy, kiedy już wiedziałem wszystko, tylko nigdzie nie można było nzaleźć hostingu dla ico
Feedburner to będzie temat na przyszły tydzień lub dwa:)
28 lutego 2008 o godz. 12:15
@wt: napisz ze dwa zdania jak wygląda wstawianie favicon na bloxie. Z tego co teraz rozumiem, to w Twoim przypadku trudnocią jest znalezienie odpowiedniej grafiki.
28 lutego 2008 o godz. 11:52
@fi: ależ proszę Cię bardzo:)
Panowie… layout, user… zapomnieliście o contencie:) Bo nie tylko layout ma być dopasowany do usera, ale i content do targetu:)
Choć oczywiście do contentu nie mam zastrzezen.
Mi się w FB podoba ten licznik “subskrajberów” – nawet, jeśli kłamie:)
28 lutego 2008 o godz. 13:56
@cichy: Witaj.
To może być dobry pomysł, być może podobny do tego co ma blox. Gdzieś czytałem, że blox się dużo wzorował na Bloggerze, to może i to jest podobne. Przyznam, że ja też w ten sposób początkowo kombinowałem, ale obraziłem się na Picassę;) i odmawiam jej zainstalowania u siebie:) Dlatego szukałem innego sposobu, a na ten temat, o który pytasz nic konkretnego nie wiem.
Zastrzegają, że nie wiem jak wygląda Picassa, początkowo kombinowałem tak, żeby umieścić ikonę w Picassie, zobaczyć jaki ma URL, i wkleić link w head szablonu. Coś w tym rodzaju.
Myślę, że możesz się podeprzeć tym co jest na bloxowym blogu SGK, do którego link dał wt powyżej. Tam widziałem artykuł o wklejaniu favicony i przejrzałem go pobieżnie. Na pierwszy rzut oka są tam rozwiązania podobne do tego o czym mówimy. Może się przyda:)
28 lutego 2008 o godz. 12:03
@wt: layout też odgrywa rolę, oczywiście content ma decydujące znaczenie, ale na ohydnej stronie nic to nie da. Slawkas ma świetny layout teraz (choć wcześniejszy też mi się podobał, lubię minimalistyczne podejście do sprawy, od świecenia w pokoju mam lampy a nie migające flashe i inne dziadostwo na stronie w monitorze) i gratuluję konceptu:)
Ten licznik w FB jest pod tym względem świetny – to fakt – bo codziennie zyrkam, co też znowu tym razem pokaże, obgryzając pazury:) A tak na poważnie: nie mam pojęcia, co on pokazuje i ile w tym prawdy
28 lutego 2008 o godz. 14:16
Dzięki za info, z pewnością wykorzystam u siebie. Jeszcze raz dzięki
28 lutego 2008 o godz. 13:31
@wt: dzięki, rzeczywiście pod tym względem blox poszedł dalej niż Blogger. Wolałem się upewnić, czy w tekście nie dać skreślenia na blox tam gdzie przykładowo wymieniam platformy, ale widzę, że hosting tu też ma zastosowanie.
Nie wiem dlaczego chcesz mieć ikonę w .png, może planujesz jakieś efekty:) Jeśli masz np. GIMP, to zmiana formatu grafiki nie powinna być problemem. Otwierasz ją w programie, Photoshop na pewno też to ma, i “zapisujesz jako” w wybranym innym formacie.
28 lutego 2008 o godz. 13:40
@fi: co do wyglądu strony, ja także nie cierpię wodotrysków. Ten szablon, który masz akurat doskonale pasuje charakterem do tego co piszesz, więc jeśli nie odczuwasz potrzeby zmiany lub choćby dodania grafiki to tu nie ma zgrzytu. Ewentualnie favikona by Cię nic nie kosztowała, a chyba podniosłaby atrakcyjność wyglądu;) Ja już się trochę dusiłem w tym co ma Blogger do zaoferowania. Zmieniałem szablon chyba z dziesięć razy. Teraz już jestem bardziej usatysfakcjonowany, a chwalę sobie funkcjonalność, więc porzuciłem myśl o przeprowadzce. Do następnego razu…
28 lutego 2008 o godz. 13:08
@Slawkas: zasadniczo w bloxie masz coś takiego jak zasoby bloga – składnicę plików o objętości kilkunastu pewnie MB. Zabawa wygląda tak – wrzucasz tam plik a następnie dopisujesz w polu, gdzie możesz dodawać elementy html i skrypty jedną linijkę… i gotowe!
Szalenie mi w tym pomogł artykuł na blogu SGK. Polecam.
Co do mnie samego – z pomocą Twojego artykułu porzuciłem robotę na kwadrans i zrobiłem sobie faviconkę:) w designie pomogł mi cooltext.com, a potem na tej stronie polecanej przez Ciebie przerobilem to na ikonke… tylko że plik wyjściowy to jpg lub ico, a ja bym chcial png.
Powiem więcej – już nawet wstawiłem favi:) Ale nie na tym blogu, który masz w blogrollu, ale na moim nowym bloxowym projekcie… o którym wkrótce napisze:) Można go spróbować znaleźć:)
28 lutego 2008 o godz. 14:11
@wt: tak myślałem, że chodzi o przezroczystość. Nie wiedziałem tylko, że ma być seksowna:) Czy da się to zrobić w InfranView?
28 lutego 2008 o godz. 16:20
@mariusz: to duża satysfakcja zrobić coś, co się może komuś przydać. Cała przyjemność po mojej stronie:)
28 lutego 2008 o godz. 16:24
@slawkas: też sporo kombinowałem na początku, zanim cokolwiek napisałem, z wyglądem, ale tylko Minima mi podeszła. Zmieniłem trochę kolor, to wszystko. Masz rację, wodotryski nie pasują do tematu. Czasem mnie korci, żeby coś dodać – ale Blogger pod tym względem jest bardzo ubogi, kiedyś miałem stronkę na WordPressie, tam to jest swoboda.
Co do Favicony to mi się na razie nie chce, ale zobaczymy…:)
28 lutego 2008 o godz. 17:00
Próbowałem – Picasa nie akceptuje plików 16×16:( Chyba, że spróbuję przez zainstalowanego uploadera – bo próbowałem przez stronkę. No i wtedy zobaczymy, czy się uda…
28 lutego 2008 o godz. 18:25
@fi: zgadza się, Blogger jest mało plasyczny. W to miejsce Google mógłby chociaż zwiększyć liczbę dostępnych szablonów o kilka propozycji 3-kolumnowych, każda w kilku wersjach plus jakieś jeszcze klimaty “mac”-podobne. Albo od razu zakładać bloga w oparciu o szablon z sieci, tylko kto o tym wie zakładając bloga;) Zmiana szablonu na jakiś z zewnątrz na bogatym blogu to trudna decyzja, bo zawsze się wiąże z rozległą demolką i koniecznością rekonstrukcji wielu nabytych funkcjonalności – zostają tylko gołe posty.
28 lutego 2008 o godz. 18:31
@cichy: może być tak, że Picassa nie akceptuje plików .ico . One są specyficzne i niewiele jest miejsc e sieci, ktore mają możliwość ich przechowywania.
Z ciekawości: masz pewnie swoją favikonę na komputerze. Przypisz ją do jakiegoś folderu, w którym Twoja picassa ma zorganizowane obrazki Ciekawe, czy Picasasa ją zobaczy?
29 lutego 2008 o godz. 10:49
No niestety – Picasa nie widzi takich malych jpg, png czy ico:(
29 lutego 2008 o godz. 11:56
@cichy: Na ten moment pozostaje więc tylko hosting, tak jak opisałem w artykule. W gruncie rzeczy to niczego nie zmienia jeśli chodzi o funkcjonalność strony. Na swoich przykładach zauważam nawet, że favicona z zewnątrz pokazuje się szybciej niż ta trzymana u siebie:)
29 lutego 2008 o godz. 12:47
@Cichy: a może spróbować tak, jak mi sie kiedyś udało na bloxie? Wstawić w zasoby (czyli do Picasy, jak rozumiem) pełen obrazek w duzych rozmiarach i go dodac jako favi? Trzeba tylko modlic sie, zeby przy automatycznym zmniejszaniu sie nie rozjechal za bardzo…
29 lutego 2008 o godz. 22:51
@WT: no niestety, ten patent nie chce zaskoczyć:(
1 marca 2008 o godz. 07:33
@cichy: witaj następny towarzyszu niedoli uwięziony w Google:) Czy Ciebie też to konto nie zaczyna przypadkiem… ee, drażnić? ;)
Na jakiejś stronie z tipsami do Bloggera widziałem sposób na umieszczenie favicon taki jak ja opisałem powyżej, tylko w oparciu o myfavatar.com, do niedawna sztandarową stronę jeśli chodzi o favicony i favatary. Teraz ta strona gdzieś zniknęła, dlatego ja wykorzystuję iconj.com
Nie wiem dlaczego tak się bronisz przed hostingiem favicony. Już dawno byś miał wszystko zrobione i bez łaski Google. To jest normalny sposób budowania strony. I tak jest to pewniejsze niż wklejanie na stronę filmików wrzuconych do youtebe, co wkońcu wszyscy robią i co działa jak należy.
20 sierpnia 2008 o godz. 14:21
Z wielką chęcią poznaję tajniki budowania stron i blogów, ale jak narazie te podpowiedzi, które czytam nie pomogły mi w praktyce; mam problem juz tylko z wstawieniem do bloxa wykonanej i wygenerowanej faviconki na stronie favicon.cc. Na moim bloxie nie ma “miejsca” na wstawienie wygenerowanego kodu. Proszę o bardziej szczególową podpowiedź, może bezpośrednio na mail.
21 sierpnia 2008 o godz. 12:11
@Ewa: Witam i cieszę się, że to co piszę gdzieś tam trafia. Te dwa moje artykuły dotyczyły favicon na platformie Blogger oraz blogów utrzymywanych na własnym serwerze. O tym jak jest na bloxie nie mogę się wypowiedzieć szczegółowo. Za to mogę Cię odesłać do Wesołego Terrorysty i jego bloga http://wywrotowiec.blox.pl, bo on przez to pomyślnie przeszedł. Rzuć też okiem na to co WT napisał powyżej w wypowiedzi nr 9. w tej dyskusji. Podaje tam m. in. link do artykułu na blogu SGK, dotyczącego różnych trików na bloxie, w tym jest wpis o wrzucaniu na blox favicony: http://sgk74exp.blox.pl/2006/11/blox-i-favikonka.html. Pozdrawiam i powodzenia:)