Blog Day 2008

Tegoroczny Blog Day jest pierwszą edycją tej Nowej Świeckiej Tradycji przypadającą na Blogu taktycznym. Pomysł, żeby zamieszczać w tym dniu refleksyjny wpis reklamujący inne blogi uważam za bardzo dobry. Pięć blogów spośród tych, które czytam? W kolejności alfabetycznej napiszę dziś o tych:

Blog Mariusza, zwanego Matriksem – barokowy tytuł odsłania BAROKOWE KLIMATY. Są tu teksty wzbudzające podziw dla erudycji autora i jego zdolności dramatopisarskich. Na wysokim poziomie argumentacji są też prezentowane osobiste poglądy. Poglądy wyraziste, a według obecnych standardów, nawet reakcyjne. Fakt, że są one w wielu punktach zbliżone do moich, oczywiście pomaga w czytaniu… Do tej zaangażowanej treści dochodzi piękny ornament w postaci przybliżenia świata zegarów, a z tym kolejne ubogacenie codziennego spojrzenia na otaczające nas przedmioty.

Cytadela – przegląd WIEŚCI ZE ŚWIATA. Świata z dużej litery, ze Wszechświata. Najlepszy blog poświęcony naukom przyrodniczym. Szukałem takich blogów, żeby nie pozostaćw swoim czytaniu i pisaniu jednostronnym, nakierowanym tylko na sprawy ze sfery społecznej. W przypadku Cytadeli trafiłem dokładnie na to, o co mi chodziło, a nawet więcej. Przypomniałem sobie, że fizyka i matematyka to były moje ulubione nauki i coś tam kiedyś umiałem. Swobodna forma obcowania z nauką pozwala nawet na snucie zabawnych dywagacji, ale też inspiruje do sięgnięcia po książki, gdzie autorzy snują dywagacje mocno oparte na faktach naukowych.

Fanklub IV RP – działający pod wszystko mówiącą domeną spieprzajdziadu.com. W mrocznych latach kaczystowskiej dyktatury był to PUNKT OPORU, który trwał ku pokrzepieniu serc. Nie wymieniony z nazwy, ale istotny element “poteżnemu frontu”, któremu kaczyści “niedaliśmy rade”. Zawiera Muzeum IV RP, gromadzące tekstowe pamiątki po tym burzliwym okresie, w którym przyszło nam żyć, a mało co i umierać. Czuwa do tej pory, by łeb urwać hydrze, bo jeden jeszcze został.

net to – INTERNET WYPUNKTOWANY. Jeden z wielu blogów technologicznych i o blogowaniu, które pilnie czytałem w zamierzchłych czasach, gdy mój blog w konwulsjach się rodził i przybierał obecną postać – czyli jeszcze kilka miesięcy temu. W społeczności internetowej, która cały czas sama komentuje swoje medium i prowadzone w nim działania, to jest cała epoka. Ze wszystkich tych geekowych blogów, polskich i zagranicznych, ostał mi się tylko ten. Z jednej strony uznałem, że potrzebuję łącznika z wydarzeniami w wirtualnym świecie, w którym spędzam sporo czasu. Z drugiej strony są to ciekawe wpisy do poczytania. Sama forma bloga też jest pouczająca.

Pamiętnik wywrotowca – internetowa baza (arab. AL-QUAIDA) świadomego trolla. Autor głównie zakłóca gościnnie spokój internetowych społeczności dla których najwyższą wartością jest samouwielbienie. Na swoim blogu zamieszcza teksty zaskakujące skojarzeniami i przewrotnym poczuciem humoru. Ostre spojrzenie oraz bezpośredni i dobrze napisany przekaz radykalnych nieraz poglądów to jest to, co lubię.

5 komentarzy do wpisu “Blog Day 2008”

  1. WT pisze:

    No…stawiać mnie w jednym poście z finwe i Marcinem Jagodzińskim? Oj, pokraśniałem:) Tylko co ja niby robię? Zakłucam? Się nie ma Firefoksa, się wali ortografy:)
    Meet the troll:)

    Ja ze swojej strony Blog Day nieco nieświadomie zbojkotowalem, ale…postaram się to nadrobić, słowo:)

  2. slawkas pisze:

    @WT: Już poprawiłem. W końcu Ty lepiej wiesz, co robisz, czy udajesz klepkę wypuczoną czy wypaczoną:) Się Firefoxa ma, tylko jest albo inaczej ustawiony, albo mój SUSEł nie rozpoznaje ludzkiej mowy. Z Blog Day nie ma pośpiechu, ale zgodnie z prawem Parkinsona 364 pozostałe dni minie migiem. Może już warto zacząć pisać?;)

  3. Beata pisze:

    Hmmm, a czemóż to ja zaglądam tutaj?

  4. slawkas pisze:

    @Beata: Pytanie retoryczne? Ja piszę,żeby sprowokować Twoje komentarze:)

  5. Beata pisze:

    hmmm, wiem, wiem…ale miło przeczytać:)

Skomentuj