Warto wiedzieć Ę

Kolejny tuzin mądrości z pierwszej strony Bloga taktycznego, został zdominowany przez odniesienia do spraw publicznych. W końcu jednak nie żyjemy w próżni. Sentencje te, chociaż nie zawsze obiegowe, bo impuls do ich powstania jest nieraz świeżej daty, dają za to wyraz niemałej BŁYSKOTLIWOŚCI TWÓRCÓW. Kolejność pojawiania się biegnie od dołu.

  • Aby być kimś, należy najpierw być sobą.
  • O miernotach trzeba rozmawiać językiem marnym.
  • Odmłodzenie kadry daje szybki efekt tylko w agencjach towarzyskich.
  • Wałęsa to historia, Kaczyński to przeszłość.
  • Najgorzej, jak wyjdzie na jaw coś, o czym wszyscy wiedzą.
  • Carpe diem, carpe, dziury między palcami.
  • Często najmądrzejszą odpowiedzią jest milczenie.
  • Izraelczycy mają zdolność do stawiania swojej polityki ponad prawem i moralnością.
  • Ludzie chcący żyć jak owce w stadzie, zawsze na swych przywódców wybierają baranów.
  • Lokalna teoria zmiennych ukrytych nie może odtworzyć korelacji kwantowych.
  • Albo jo, albo nie.
  • Fanatycznie tolerancyjni nienawidzą znacznie szerzej i znacznie gorliwiej.

15 komentarzy do wpisu “Warto wiedzieć Ę”

  1. finwe.isilra pisze:

    O jak miło, cieszę się że też pomogłem listę wzbogacić;)

  2. Mariusz pisze:

    Troszeczkę dłuższy kawałek:
    Rodzina przyszła na kolację do restauracji. Kelnerka przyjęła zamówienie od dorosłych, a potem zwróciła się do siedmiolatka.
    ?A ty, co zjesz?? zapytała.
    Chłopiec popatrzył lękliwie dookoła stołu i powiedział: ?Chciałbym hot-doga?.
    Zanim kelnerka zdążyła zanotować zamówienie, włączyła się matka. ?Żadnych hot dogów?, powiedziała. ?Proszę mu przynieść stek z ziemniakami i marchewką?.
    Kelnerka ją zignorowała. ?Chcesz ketchup czy musztardę do hot doga?? zapytała chłopca.
    ?Ketchup?.
    ?Zaraz podam?, powiedziała kelnerka ruszając w stronę kuchni.
    Po jej wyjściu zapadła pełna zdumienia cisza. W końcu chłopiec spojrzał na wszystkich obecnych i powiedział: ?Wiecie, co? Ona uważa, że jestem prawdziwy!?
    ANTHONY DE MELLO; MODLITWA ŻABY

  3. Beata pisze:

    :)
    Mariusz – dobre!

  4. Mariusz pisze:

    @Beata: To jeszcze jeden (źródło to samo):
    Pewien człowiek powiedział do swego księdza w parafii: “Mój pies zdechł wczoraj, proszę księdza. Czy mógłby ksiądz odprawić mszę za spokój jego duszy?”
    Ksiądz był oburzony. “Nie odprawiamy tutaj mszy za zwierzęta“, powiedział ostro. “Może pan spróbować u tego nowego wyznania w dole drogi. Oni się, prawdopodobnie, pomodlą za pańskiego psa
    Naprawdę, kochałem tego malucha“, powiedział mężczyzna, “i chciałbym mu sprawić przyzwoity pochówek. Nie wiem, ile się zwykle daje przy takich okazjach, ale jak ksiądz uważa, czy pięćset tysięcy dolarów by wystarczyło?
    Niech pan chwilę zaczeka“, powiedział ksiądz. “Nie powiedział mi pan, że pański pies był katolikiem“.

  5. Beata pisze:

    to to akurat znałam…:( prawdziwe niestety…
    alleluja

  6. WT pisze:

    Ę. I wszystko jasne.

    A ja – skoro płodzimy złote myśli – pragnę zadać taką małą zagadkę. Otóż zawsze powtarzam, że “mieć dziesięć złotych, a nie mieć dziesięciu złotych – to razem dwadzieścia”. Coś mi się niejasno tłucze pod czaszką, że to nie jest mój tekst – ale czyj w takim razie? Będę wdzięczny z góry i z dołu za odpowiedzi:)

  7. slawkas pisze:

    @fi: i jest to uzupełnienie w szczególnej kategorii języka arcy-precyzyjnego:)

  8. slawkas pisze:

    @Mariusz: Gdyby słowo “mistrz” nie było w naszych czasach tak spospolitowane, to myślę, że Antony De Mello powinien nosić to miano.

  9. slawkas pisze:

    @Beata: Niestety, wręcz nasuwa się tu skojarzenie ze znanym kawałem pt. “Czy spędziła by Pani ze mną jedną noc za milion funtów”

  10. slawkas pisze:

    @WT: nie wiem, kto to wymyślił, ale wygląda to konstatację podobną do tej, że strata jest nie tylko wtedy, jak czegoś ubywa, ale także wtedy, gdy nie zyskuje się tego co powinno. Zdaje się, że to spostrzegli już Rzymianie:)

  11. Beata pisze:

    slawkas – spędzić mogę:) nic w tym złego, mozemy obejrzeć film, zrobie kukurydzę, albo owocowe chipsy”)

  12. slawkas pisze:

    @Beata: Owocowe? Kusicielka… :)

  13. Beata pisze:

    i jeszcze…śledzie w śmietanie!

  14. slawkas pisze:

    @Beata: O la, la! Brzmi jak Wielkie Żarcie:)

  15. Beata pisze:

    Aaaaa, bo mnie juz tylko zarcie pozostalo:) jestesmy tym co jemy, a jak dobrze jemy, to… musze sie jakos pocieszyc zarcie, moja ukochana pani eF odchodzi od Lecha, nie wiem jak to zniosę?

Skomentuj