<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Tajemnicza tożsamość blogera</title>
	<atom:link href="http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 May 2012 21:02:53 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: slawkas</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/#comment-852</link>
		<dc:creator><![CDATA[slawkas]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 21:18:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=294#comment-852</guid>
		<description><![CDATA[@veronica: takie coś nie nazywa się zen, tylko SEO ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@veronica: takie coś nie nazywa się zen, tylko SEO ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: veronica</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/#comment-851</link>
		<dc:creator><![CDATA[veronica]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 09:40:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=294#comment-851</guid>
		<description><![CDATA[@sławkas
ha! ale żeby dojśc do takiej drogi, to lata medytacji i zen ;-)
i nirvana ;-)
się człowiek uczy wielu rzeczy metodą prób i błędów.

można sobie do woli NIE rozprawiać o prywatności, i tak może się zdarzyć, że coś się pojawi poza naszymi plecami, że ktoś nas wytknie paluchem.
na to nie ma sposobu, ani rady.
w dobie internetu chyba możemy zapomnieć o jakiejkolwiek tajemnicy.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@sławkas<br />
ha! ale żeby dojśc do takiej drogi, to lata medytacji i zen ;-)<br />
i nirvana ;-)<br />
się człowiek uczy wielu rzeczy metodą prób i błędów.</p>
<p>można sobie do woli NIE rozprawiać o prywatności, i tak może się zdarzyć, że coś się pojawi poza naszymi plecami, że ktoś nas wytknie paluchem.<br />
na to nie ma sposobu, ani rady.<br />
w dobie internetu chyba możemy zapomnieć o jakiejkolwiek tajemnicy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: taktyczny</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/#comment-850</link>
		<dc:creator><![CDATA[taktyczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 06:55:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=294#comment-850</guid>
		<description><![CDATA[@szpiegowsky: złe skojarzenie :) Oczywiście można próbować takiej manipulacji i niestety wiele osób ulega pokusie tworzenia siebie w sieci na nowo. Sęk w tym, że internet weryfikuje wszystko i jest niesłychanie pamiętliwy. Kto wstąpi na tę ścieżkę, ten może sobie na dłuższą metę tylko zaszkodzić i utracić wiarygodność. Dlatego prawidłowa droga to raczej przejrzystość i rzeczowość. Trzeba wiedzieć, że internet tak funkcjonuje.
Wracając do ochrony prywatności - znowu, nie oznacza to publicznego rozprawiania o swoich osobistych sprawach.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@szpiegowsky: złe skojarzenie :) Oczywiście można próbować takiej manipulacji i niestety wiele osób ulega pokusie tworzenia siebie w sieci na nowo. Sęk w tym, że internet weryfikuje wszystko i jest niesłychanie pamiętliwy. Kto wstąpi na tę ścieżkę, ten może sobie na dłuższą metę tylko zaszkodzić i utracić wiarygodność. Dlatego prawidłowa droga to raczej przejrzystość i rzeczowość. Trzeba wiedzieć, że internet tak funkcjonuje.<br />
Wracając do ochrony prywatności &#8211; znowu, nie oznacza to publicznego rozprawiania o swoich osobistych sprawach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: szpiegowsky</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/#comment-849</link>
		<dc:creator><![CDATA[szpiegowsky]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 00:02:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=294#comment-849</guid>
		<description><![CDATA[@slawkas takie kształtowanie kojarzy mi się z manipulacją.
albo z przedstawieniem siebie koniecznie w pozytywnym świetle.
mnie się zdarza przyznawać do robienia  głupich rzeczy.

wiadomo: mądrzej by było nie robić tych glupich, ale się zdarzają.
a już kolejnym poziomem w tej grze- jest uczenie się na błędach innych.
dlatego staram się przyznawać do głupich rzeczy, do błędów, do pomyłek.do tego, że cczegoś nie rozumiem, albo zrozumiałam za późno,.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@slawkas takie kształtowanie kojarzy mi się z manipulacją.<br />
albo z przedstawieniem siebie koniecznie w pozytywnym świetle.<br />
mnie się zdarza przyznawać do robienia  głupich rzeczy.</p>
<p>wiadomo: mądrzej by było nie robić tych glupich, ale się zdarzają.<br />
a już kolejnym poziomem w tej grze- jest uczenie się na błędach innych.<br />
dlatego staram się przyznawać do głupich rzeczy, do błędów, do pomyłek.do tego, że cczegoś nie rozumiem, albo zrozumiałam za późno,.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: taktyczny</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/#comment-848</link>
		<dc:creator><![CDATA[taktyczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 22:42:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=294#comment-848</guid>
		<description><![CDATA[@szpiegowsky: Zgoda. Odniosę się tylko do fragmentu o kształtowaniu wizerunku. Każdy może to robić. Nie wymagajmy profesjonalnych działań od osób prywatnych. Dobrze jest tylko zdać sobie sprawę, że w internecie i tak są informacje o nas nie pochodzące od nas. W kształtowaniu osobistego wizerunku chodzi o dostarczanie informacji od siebie i przejęcie w ten sposób większej lub mniejszej kontroli nad tym, co sieć o nas mówi i wie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@szpiegowsky: Zgoda. Odniosę się tylko do fragmentu o kształtowaniu wizerunku. Każdy może to robić. Nie wymagajmy profesjonalnych działań od osób prywatnych. Dobrze jest tylko zdać sobie sprawę, że w internecie i tak są informacje o nas nie pochodzące od nas. W kształtowaniu osobistego wizerunku chodzi o dostarczanie informacji od siebie i przejęcie w ten sposób większej lub mniejszej kontroli nad tym, co sieć o nas mówi i wie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: szpiegowsky</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/#comment-847</link>
		<dc:creator><![CDATA[szpiegowsky]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 22:07:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=294#comment-847</guid>
		<description><![CDATA[@sławkas hm. jakieś założenie tożsamości jest publiczne.
i o ile nie wywlekę na wierzch jakichś prywatności- jak sama nazwa wskazuje - pozostaną one prywatne.

to, że ktoś może cos o nas z kawałków wyszukać, czy odkryć- temu nie jesteśmy w stanie zapobiec.
a nawet może się to stać bez naszego udziału.
choćby dzisiaj znalazłam artykuł- traktujący o jakimś dochodzeniu policyjnym i  świadku- i w komentarzach ktoś podał informację dotyczącą świadka.
no gdyby ktoś chciał, to namierzenie danej osoby naprawdę po tych danych długo by nie zajęły...
a przecież zaistniały w sieci bez udziału osoby zainteresowanej.

kreowanie wizerunku to już inna kwestia.
jeśli chce ktoś wizerunek przez net kreować- życzę powodzenia...
pod warunkiem, że dana osoba ma przynajmniej pojęcie jak internet funkcjonuje.
przykład blip: i profile firmowe zus, czy poczty polskiej...

w kwestii prywatności: bardziej mnie śmieszą celebryci, którzy najpierw opowiadają dookoła wszystko o wszystkim, a potem nagle jest płacz i zgrzytanie zębów, że media im wchodzą w życie prywatne.
prywatnie: podziwiam niektórych artystow za to, jak właśnie potrafią się zachować, i jak szanują swoją prywatność, a co za tym idzie swoje rodziny, domy, wartości- rzeczy niezbywalne i najważniejsze dla nich. 
a jednocześnie realizują się zawodowo- i także istnieją w mediach z uwagi na osiągnięcia zawodowe.
i choć zdarzają im się (jak innym ludziom) potknięcia, czy zawirowania w życiu prywatnym- dzięki ich postawie- są to ich zawirowania, a nie rzeczy którymi obklejonych jest sto tysięcy kiosków ruchu w polsce.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@sławkas hm. jakieś założenie tożsamości jest publiczne.<br />
i o ile nie wywlekę na wierzch jakichś prywatności- jak sama nazwa wskazuje &#8211; pozostaną one prywatne.</p>
<p>to, że ktoś może cos o nas z kawałków wyszukać, czy odkryć- temu nie jesteśmy w stanie zapobiec.<br />
a nawet może się to stać bez naszego udziału.<br />
choćby dzisiaj znalazłam artykuł- traktujący o jakimś dochodzeniu policyjnym i  świadku- i w komentarzach ktoś podał informację dotyczącą świadka.<br />
no gdyby ktoś chciał, to namierzenie danej osoby naprawdę po tych danych długo by nie zajęły&#8230;<br />
a przecież zaistniały w sieci bez udziału osoby zainteresowanej.</p>
<p>kreowanie wizerunku to już inna kwestia.<br />
jeśli chce ktoś wizerunek przez net kreować- życzę powodzenia&#8230;<br />
pod warunkiem, że dana osoba ma przynajmniej pojęcie jak internet funkcjonuje.<br />
przykład blip: i profile firmowe zus, czy poczty polskiej&#8230;</p>
<p>w kwestii prywatności: bardziej mnie śmieszą celebryci, którzy najpierw opowiadają dookoła wszystko o wszystkim, a potem nagle jest płacz i zgrzytanie zębów, że media im wchodzą w życie prywatne.<br />
prywatnie: podziwiam niektórych artystow za to, jak właśnie potrafią się zachować, i jak szanują swoją prywatność, a co za tym idzie swoje rodziny, domy, wartości- rzeczy niezbywalne i najważniejsze dla nich.<br />
a jednocześnie realizują się zawodowo- i także istnieją w mediach z uwagi na osiągnięcia zawodowe.<br />
i choć zdarzają im się (jak innym ludziom) potknięcia, czy zawirowania w życiu prywatnym- dzięki ich postawie- są to ich zawirowania, a nie rzeczy którymi obklejonych jest sto tysięcy kiosków ruchu w polsce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: taktyczny</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/#comment-846</link>
		<dc:creator><![CDATA[taktyczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 19:19:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=294#comment-846</guid>
		<description><![CDATA[@veronica: Ukrywanie prawdziwej osobowości, anonimowość i prywatność - ładnie wypunktowałaś podstawowe rozróżnienia, które umykają wielu osobom. Są to określenia zupełnie różnych aspektów naszego funkcjonowania, a jednak często zdarza się mieszanie tych pojęć.

Szczególnie dzieje się to w sieci, bo jednak w realu ludzie w sumie przyjmują do wiadomości, że osoba publiczna ma swoją sferę prywatną, albo że prywatnie ktoś okazuje się często zupełnie inną osobą, niż się prezentuje publicznie.

Sieć jest pod tym względem  o tyle bezlitosna, że błyskawicznie obnaża osobowość, i to w powiązaniu z tożsamością, która jest właściwie nie do ukrycia na dłuższą metę. Z tym musi liczyć się każdy, kto robi cokolwiek w sieci, czyli w dzisiejszych czasach praktycznie każdy w miarę oblatany członek społeczeństwa. Moje zdanie jest takie, że w tej sytuacji trzeba świadomie wziąć sprawy w swoje ręce i wykorzystując właściwości internetu starać się kreować swój pozytywny wizerunek.

Powyższe nie oznacza wywlekania na forum publiczne spraw prywatnych. Każdy z nas sam zakreśla granice prywatności, które stara się chronić. Musi tylko tylko zrozumieć i zaakceptować fakt, że sieć jako miejsce publiczne wszystkich swoich użytkowników czyni w pewnym sensie osobami publicznymi. To powoduje, że ich tożsamość nie leży w sferze prywatności, nawet jeśli w danym momencie jest nieznana.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@veronica: Ukrywanie prawdziwej osobowości, anonimowość i prywatność &#8211; ładnie wypunktowałaś podstawowe rozróżnienia, które umykają wielu osobom. Są to określenia zupełnie różnych aspektów naszego funkcjonowania, a jednak często zdarza się mieszanie tych pojęć.</p>
<p>Szczególnie dzieje się to w sieci, bo jednak w realu ludzie w sumie przyjmują do wiadomości, że osoba publiczna ma swoją sferę prywatną, albo że prywatnie ktoś okazuje się często zupełnie inną osobą, niż się prezentuje publicznie.</p>
<p>Sieć jest pod tym względem  o tyle bezlitosna, że błyskawicznie obnaża osobowość, i to w powiązaniu z tożsamością, która jest właściwie nie do ukrycia na dłuższą metę. Z tym musi liczyć się każdy, kto robi cokolwiek w sieci, czyli w dzisiejszych czasach praktycznie każdy w miarę oblatany członek społeczeństwa. Moje zdanie jest takie, że w tej sytuacji trzeba świadomie wziąć sprawy w swoje ręce i wykorzystując właściwości internetu starać się kreować swój pozytywny wizerunek.</p>
<p>Powyższe nie oznacza wywlekania na forum publiczne spraw prywatnych. Każdy z nas sam zakreśla granice prywatności, które stara się chronić. Musi tylko tylko zrozumieć i zaakceptować fakt, że sieć jako miejsce publiczne wszystkich swoich użytkowników czyni w pewnym sensie osobami publicznymi. To powoduje, że ich tożsamość nie leży w sferze prywatności, nawet jeśli w danym momencie jest nieznana.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: veronica</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/#comment-845</link>
		<dc:creator><![CDATA[veronica]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 13:46:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=294#comment-845</guid>
		<description><![CDATA[ale to jest tak: że ludzie uzbierają sobie obraz ciebie z tego, co osobie opowiesz.
mniej lub bardziej dokładny.

co prawda jestem zdania, że osobowości się nie ukryje, że w necie, czy w realu- jest się takim samym.
a właściwie internet może bardziej nawet nas odsłaniać- bo nam się wydaje, że jesteśmy anonimowi.

ale odróżniam pojęcie: chronienia prywatności od anonimowości.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ale to jest tak: że ludzie uzbierają sobie obraz ciebie z tego, co osobie opowiesz.<br />
mniej lub bardziej dokładny.</p>
<p>co prawda jestem zdania, że osobowości się nie ukryje, że w necie, czy w realu- jest się takim samym.<br />
a właściwie internet może bardziej nawet nas odsłaniać- bo nam się wydaje, że jesteśmy anonimowi.</p>
<p>ale odróżniam pojęcie: chronienia prywatności od anonimowości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: finwe.isilra</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/#comment-844</link>
		<dc:creator><![CDATA[finwe.isilra]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2009 18:58:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=294#comment-844</guid>
		<description><![CDATA[Aaa, wychowanie do życia w rodzinie! A skąd miałem wiedzieć, jaki to przedmiot?:) Trochę chyba zeszliście jednak z tematu, co?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aaa, wychowanie do życia w rodzinie! A skąd miałem wiedzieć, jaki to przedmiot?:) Trochę chyba zeszliście jednak z tematu, co?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Beata</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/03/03/tozsamosc-blogera/#comment-843</link>
		<dc:creator><![CDATA[Beata]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2009 16:12:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=294#comment-843</guid>
		<description><![CDATA[Te chłopaki to tzw norma, a zajęcia...wychowanie do życia w rodzinie! to co ma ich nie interesować jak TO sie robi?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Te chłopaki to tzw norma, a zajęcia&#8230;wychowanie do życia w rodzinie! to co ma ich nie interesować jak TO sie robi?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

