Zapamiętamy, popamiętacie to sobie
by taktyczny
Ten post dotyczy sprawy głosowania za odrzuceniem prezydenckiego weta, w efekcie czego ponownie została uchwalona:
ustawa o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 19 marca 2009 r.
Ustawa wprowadza zmiany w organizacji oświaty. Głosowanie przeprowadzono na 38 posiedzeniu Sejmu VI kadencji. Tutaj jest tekst ustawy: LINK
Wątpliwości budzi otoczka towarzysząca jej opracowaniu i uchwaleniu, która populistycznie została zamaskowana hasłem wprowadzenia obowiązku szkolnego dla dzieci 6-letnich. Ta ostatnia kwestia spotkała się z powszechnym protestem rodziców i rodzin. Pisałem co tym co nieco na tym blogu: tu oraz tutaj. Przy okazji mogłem osobiście przekonać się o głupocie naszych posłów i wzgardzie jaką żywią dla wyborców.
Wziąłem udział w akcji żółta kartka dla posłów , wysyłając przed głosowaniem maile z protestami do 15 posłów z województwa lubelskiego. Mniejsza o to, że nie wpłynęło to na ich decyzję. Istotne jest to, że ANI JEDEN poseł nie odpowiedział! Nie przesłali mi żadnej informacji o swojej decyzji, ani choćby zdawkowego podziękowania za opinię. [Nie tylko lewica i PSL, do nich to nawet pasuje, ale ] wliczają się w to posłowie z PO, którzy są w parlamencie dzięki moim głosom oraz, jak mi się zdaje, mojej żony a także sporej części dalszej rodziny.
Jeśli o mnie chodzi, to czas już skończyć ze znaczącą rolą PO i PSL. Powinny podzielić los PiSu czy SLD i rozpocząć proces zejścia. Mając na uwadze, że w dużej części kolejne partie polityczne tworzą te same osoby w różnych konfiguracjach, daję poniżej linki do wykazów, jak kto głosował. Do wykorzystania przy kolejnych wyborach.
Za odrzuceniem weta i uchwaleniem powyższej ustawy były trzy ugrupowania i kilku posłów niezrzeszonych:
PO – wyniki głosowania posłów PO
PSL – wyniki głosowania posłów PSL
Lewica – wyniki głosowania posłów Lewicy
niezrzeszeni – wyniki głosowania posłów niezrzeszonych
PiS – głosował przeciw, ale oni akurat głosowali za wodzami, a nie za dobrem sprawy. [ Dla porządku jednak niech będzie. W końcu nie wszyscy będą całe życie w PiS - wyniki głosowania posłów PiS ]
Zdaję sobie sobie sprawę, że ten post może średnio nadaje się do czytania, ale trudno. Jest on głównie po to, żeby być. Może się przydać wyborcom, bo najbliższa okazja do wyrażenia niezadowolenia (oczywiście, o ile ktoś je odczuwa…) już się zbliża w postaci wyborów do europarlamentu.
Jestem pod w r a ż e n i e m… dokładna analiza, przedstawienie wyników, ho, ho, napracowałes sie.
Wróce do swojego pytania sprzed ilus tam notek – jak nie oni to kto?
nie ma, pustynia
na wybory pójde, jak zawsze, bo ja idealista jestem, ale oddam głos nieważny
trudno
poczekam 4 lata…
@Beata: Dzięki:) Chwila czasu spędzona na poszukiwaniu danych i pisaniu nie jest dla mnie wysiłkiem, nie to co dla tych leni.
Kto jeśli nie oni? Każdy inny:) Na pewno będą jakieś jeszcze inne komitety wyborcze poza tymi dominującymi. W tym momencie i tak najbardziej chodzi o pokazanie, że tracą poparcie. To powinno przyspieszyć ich rozkład…
A tu jest link o przygotowaniach tych mniej znaczących partii:
ARTYKUŁ
Generalnie to jest folklor, ale PiS czy PO też były kiedyś niczym. Chodzi o to, żeby głosować na innych, a nie na tych, co już wiadomo, że się nie sprawdzili. To tylko pogłębia skostnienie i zniechęcenie. Lepiej zagłosować na coś mniejszego i poczekać co się będzie działo. Tak sądzę…
@Beata: 1 maja już niedługo, może kogoś nowego wypatrzysz:) Tyle, że każdy głos na kogokolwiek z obecnych partii wzmacnia te partie. Dlatego wolę zagłosować na coś egzotycznego. Głos się nie zmarnuje, bo europarlament na razie jeszcze służy głównie poprawie sytuacji materialnej europosła i niczemu więcej. Na szczęscie nie naszym kosztem.
Na razie nie wiele tam informacji :( ja co prawda pewnie do końca pozostanę socjaldemokratą centrolewicowym :), ale lekko sie sparzyłam i muszę poczekac na młodych, aż zaczną wchodzić w pierwsze szeregi pochodów 1 majowych :)
Się zawziąłeś…no cóż, mnie ta ustawa ani trochę nie obchodziła, ale Twojej krucjacie będę się przygladał z zaciekawieniem – i będę Ci kibicować!:) Może coś się zmieni…
@WT: Oj tam, zaraz krucjata. Albo zawziętość… Konsekwencja po prostu. Ci ludzie konsekwentnie nie robią swojego, czyli ciągle nie dbają o kraj, to ktoś musi:)
Swoją drogą przekonałem się ostatnio, że nie wiadomo kiedy coś może się komuś przydać i blogi są m.in. po to, żeby pewne rzeczy zostały wyłapane i niech sobie leżą. Już wczoraj były 3 wejścia na tę stronę po zapytaniach w wyszukiwarce na ten temat.
Na przykład dosyć poszukiwane się okazują wpisy o duńskiej rodzinie królewskiej i duńskich przedszkolach, a hitem ostatnich tygodni jest tekst o Glempie sprzed ponad roku. Ten to się znalazł nawet w jako źródło w haśle o Glempie w Wikipedii.
Wynika z tego, że blogi jakieś tam znaczenie mają i faktycznie mogą powodować, że ludzie przestaną myśleć w kategoriach, że jesteśmy wiecznie skazani na “mniejsze zło” albo że “głos się zmarnuje”. Zło to jest zło. Dziura załatana, ale łata to łata i nie udawajmy, że coś więcej. Trzeba zmienić ubranko.
Zatrzymali mnie ostatnio Panowie Policjanci (nowy samochód ma przyspieszenie, którego nie umiem redukować), w ramach pouczenia umówiliśmy się, że ja będe głosowac na nich, jesli oni zdecyduja sie na start do sejmu, a oni na mnie, kiedy ja to zrobię… w końcu jesteśmy budżetówka :) trzeba sie wspierać i to jest własnie MOJA PARTIA
Sławkas, pójdę na wybory, zawsze chodzę, mam to we krwi,
@Beata: ja też:)
“(…) nowy samochód ma przyspieszenie, którego nie umiem redukować(…) :D Tak to tylko potrafią usprawiedliwiać się kobiety, podobne dziwne historię słyszę zwykle od żony:))
@Slawkas: Mam nadzieję wybaczysz, że nie mam zbyt wiele do powiedzenia na w.w. temat… Spieracie się jednak też w komentarza o coś, gdzie mam już coś do napisania – alternatywy dla PO, PiS i takich tam zielonych czy czerwonych. Jestem jednak bardziej po stronie Beaty – to wszystko dziady są, jednak nic innego na horyzoncie nie ma. I nie wydaje mi się, by się pojawili, bo nawet jeśli tzw. młodzi się pojawią, to i tak będą tacy sami (bo i po co, tak naprawdę, mają być inni). Na wybory pójdę, a jak – pierwszy raz byłem kiedy PiS odchodził od władzy, spodobało mi się:)
@fi: Generalnie demokracja to lipa:) Jest jednak na polityków taki bat, że chociaż następni będą tacy sami, to w razie czego nie muszą to być ci sami. A utraty synekur i wpływów się oni boją. Dlatego warto głosować i nie przyzwyczajać się do szyldów.
Demokracja to lipa, pewnie, tylko co tu innego zrobić? To fakt, że politycy boją się utraty “możliwości”, jednak z drugiej strony – często możliwością są tak niewyobrażalne, że zdążą się nachapać na zapas i tak naprawdę dłuższe chapanie nie jest im już potrzebne, tak też można to widzieć. Czyli zwisa im tak po prawdzie, czy ich wybiorą ponownie czy nie. Oczywiście “nowi” mogą zrobić porządek (i na pewno zrobią, bo to chyba jedyne, co robią nowe ekipy po dojściu do władzy konkretnie), jednak pewnych rzeczy (finansowo) odebrać się nie da. I koło się zamyka, i wszystko gra. Uf…
finwe, kiedy to przyspieszenie to prawda :) jezdziłam maluchem (zapalanym na kijek!), trabantem :). polonezem, suzuki (dwa rodzaje), kangurem, a ten colt, cholera jedna, zawsze pierwszy na światłach :) potem i tak chłopaki mnie przeganiają, bo jak tu dac sie babie wyprzedzić…ale ma ten mały skubaniec takie zdolności…super! robi to tak szybko, że potem musze sie tłumaczyć… od grudnia stawałam na lizaku juz 6 razy, a w ciągu ostatniego roku i innych autach 2(słownie dwa!),
demokracja to lipa…(słychac szloch i odgłos głowy uderzanej czołem w mur)
No widzisz, a u mnie z żoną jest tak, że każdy z naszych dotychczasowych samochodów, niezależnie od mocy, ma chyba jakąś blokadę pedału gazu, która, co dziwne szczególnie, włącza się tylko kiedy żona jeździ (co nie znaczy, że sam jeżdzę jakoś spokojnie, ale w całym życiu miałem 1 (słownie: jeden) kontakt z lizakiem:)
finwe, podziwiam:)
a z tym lizakiem, to wiesz, myslę, że ma znaczenie marka samochodu i…kolor. Żółtych nie zatrzymują :) a czerwona Tak :) mój mąż mi wyjasnił, że kiedy jade żółtym Wagonem, to wielce prawdopodobne, że jedzie tym samochodem, nieprędko, bo na gaz, bez przyspieszenia, skromny…. emeryt:), a czerwonego po prostu zatrzymuje się automatycznie :)
głupio brzmi? coś w tym jest, odruch Pawłowa:)
Rzeczywiście, jakiś związek to może mieć. Tylko że to nie zmienia nic w tym, że kobietom, niezależnie od koloru, w dziwny sposób cegłówki spadają czasem na pedał gazu:)
finwe, przesadzasz, na 6 razy tylko dwa to było przekroczenie predkości, 4 – rutynowa kontrola (np. o 7.45, a dzwonek na lekcję 8.00)
czerwone samochody, toyoty, skody i inne takie podobne są zatrzymywane częśćiej bo i kradzione częściej :(
teraz, kiedy na mnie trąbią, że jadę za wolno, wyciągam tabliczke z napisem “Finwe nie pozwala przyspieszać” :)
DO SLAWKASA!:))) Jeśli jeszcze do tego wpisu zaglądasz – obraziłem się na to Twoje sisto tlbrebrm czy jakoś tak!:)) Napisałem tam od rzeczy komentarz. No był. Potem mi się skojarzyło, że tam jest link “REPORT”, więc dopisałem kolejnego komentarza, że to niby do kogo to raportowanie?:) I ależ niespodzianka – poprzedni komentarz się ulotnił, ni ma! No to napisałem kolejny, ale wtedy ulotnił się ten go poprzedzający. No to napisałem kolejny, ale kiedy zajrzałem tam za pięć minut, żadnego z czterech moich komentarzy tam już nie było!! Do jasnej cholery!:))
@fi: Ja tu cały czas zaglądam, ale się nie wtrącam do Waszej miłej konwersacji. Dzięki za info o tumblr. Sprawdziłem – Twoje komentarze wzięło do spamu, ale już je przywróciłem do jasnej cholery.
przemoc na blogu…
to może pogadamy o finansowaniu partii? bo jesli mielibyśmy załozyc swoją…finanse są ważne, no nie?
@Beata: Finasowanie partii z budżetu oznacza ni mniej ni więcej, że wyborcy z własnych pieniędzy finansują propagandę, którą potem partie uprawiają. Absolutnie nie powinno to mieć miejsca. Pieniądze na sprawowanie mandatu poselskiego to wszystko co się należy.
oj, sławkas…nie pożyję ja przy tobie…
@Beata: Ała, oczywiście! Ty masz być partyjnym skarbnikiem, a już podcinam ekonomiczne podstawy naszej słusznej sprawy:)
wiedziałam, za uczciwy jestes do polityki…