Kupuję opornik

by taktyczny

Dzisiaj wchodzi w życie Traktat Reformujący czyli lizboński, primo voto Konstytucja Europejska. Celem działań eurokratów jest LEWICOWA DYKTATURA i imperium, w którym bynajmniej nie będziemy się liczyć. Czasy są takie, że jako naród nie możemy się przeciwstawić tym zmianom, a nawet będziemy musieli ograniczyć naszą państwowość do fasady. Na tej powszechnej płaszczyźnie będziemy, mam nadzieję skutecznie, starali się wyzyskać co tylko się da i starać się zabezpieczać przyszłość następnych pokoleń. CYNICZNA POLITYKA, oto co nam zostaje. Pilnie będą potrzebni ludzie, którzy to rozumieją i potrafią.

Na poziomie indywidualnym nasze życie staje się zabawką dla ludzi nieodpowiedzialnych, sterowanych przez złych. Cała konstrukcja Unii Europejskiej oraz jej działania jako żywo przypominają INSTYTUCJE KOMUNY. Skoro tak, to czas przyjąć do wiadomości, że nowe powróciło i przypomnieć sobie lekcje, które odrabialiśmy za realnego socjalizmu. Ten tekst dzisiaj powstaje głównie na PRZESTROGĘ I PAMIĄTKĘ smutnego wydarzenia, ale jest on też obliczony na przyszłość. Myślę, że coraz więcej osób będzie go sobie z czasem przypominać i może czerpać pomysły z rozwinięć tematu, które mam nadzieję z czasem pisać.

Przy okazji, kupuję jutro w elektroniku modstand, znaczy OPORNIK… Przypnę sobie. Drobny gest, za który kiedyś można było być zaczepionym przez funkcjonariuszy Ministerstwa Miłości. Poczuję się młodziej. Świec w oknie nie będę stawiał. Tutaj to będzie żadna demonstracja, bo wszyscy tak zrobią. Za dwa tygodnie jest Św. Łucja. Trzynastego grudnia, w niedzielę.