Mój Blog Day 2010
31 sierpnia 2010Mam wrażenie, że w tym roku Blog Day nie ma takiego rozgłosu jak ostatnio. Kiedy zaczynałem pisać, odwiedzałem wiele coraz to nowych blogów. Potem ten rodzaj aktywności aktywność zanikł i dzisiaj właściwie nie wychodzę poza pewien krąg. To chyba normalna faza blogowania, kiedy wszystko krzepnie i tworzy się określona społeczność. W takiej sytuacji tradycja zamieszczania na swoim blogu wpisu poświęconego pięciu innym, i czytania o tym tego, co piszą inni to był dobry sposób na poszerzanie znajomości blogosfery oraz pretekst do refleksji nad sobą i własnym pisaniem. Tegoroczna piątka, którą z satysfakcją mogę polecić komuś poszukującemu nowych myśli i nowych słów wygląda następująco.
Dzisiaj mijają dwa lata, od kiedy wpisując do wyszukiwarki słowo TAKTYCZNY, można trafić m.in. do mnie. Konfiguracje w jakich pojawia się to słowo są różne, jak choćby ten przykład w tytule wpisu. W każdym razie, gdzieś tam pomiędzy nożami, latarkami, kombinezonami, jest i ta stronka. Jestem więc bardzo na czasie, bo dzisiaj wszystko musi być taktyczne.