<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog taktyczny</title>
	<atom:link href="http://taktyczny.net/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://taktyczny.net</link>
	<description>pisze slawkas</description>
	<lastBuildDate>Mon, 01 Mar 2010 08:17:00 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kymco People S 250 / 251i</title>
		<link>http://taktyczny.net/2010/02/kymco-people-s-250-251i/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2010/02/kymco-people-s-250-251i/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 22:16:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[natura i technika]]></category>
		<category><![CDATA[Kymco People S 251]]></category>
		<category><![CDATA[maxi-skuter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=1996</guid>
		<description><![CDATA[Kymco People S 251i to naprawdę niezły maxi-skuter i doskonały motocykl. Jego skuterowość oczywiście nie podlega dyskusji ani na pierwszy rzut oka, ani tym bardziej po zapoznaniu się z rozwiązaniami technicznymi. Ja jednak bez wahania określam go także jako motocykl, kiedy już znudzi mi się tłumaczenie, co to właściwie jest za rodzaj pojazdu.
W przypadku People [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kymco People S 251i to naprawdę niezły maxi-skuter i doskonały motocykl. Jego skuterowość oczywiście nie podlega dyskusji ani na pierwszy rzut oka, ani tym bardziej po zapoznaniu się z rozwiązaniami technicznymi. Ja jednak bez wahania określam go także jako motocykl, kiedy już znudzi mi się tłumaczenie, co to właściwie jest za rodzaj pojazdu.</p>
<div id="attachment_1997" class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><a href="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/people251.jpg"><img class="size-full wp-image-1997" title="people251" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/people251.jpg" alt="" width="450" height="338" /></a><p class="wp-caption-text">Kymco People S 251i</p></div>
<p>W przypadku People S jest to szczególnie usprawiedliwione wielkością kół. Z przodu i  z tyłu są kółka 16-calowe, dzięki czemu własności jezdne nie odbiegają moim zdaniem od motocyklowych. Te duże koła determinują jego charakter i właściwości. W sumie w całości dostajemy produkt znajdujący się w aktualnym trendzie stylistyki skuterów.</p>
<p>Wygląd tego skutera jest bardzo charakterystyczny. W oczy rzuca się szeroka osłona przednia z charakterystyczną atrapą chłodnicy. Kolejna rzecz rzucająca się w oczy, to wspomniane duże koła. Dzięki temu sprzęt ma od przodu rasowy, masywny wygląd. Patrząc z boku cały ten efekt upada ze względu na płaski przekrok. O ile dla wielu osób przód jest mało estetyczny, to dla mnie właśnie to przepołowienie maszyny na dwie masywne bryły psuje nieco efekt. Jednak w bezpośrednim zetknięciu wielkość i ładne wykończenie pozwalają nieco zapomnieć o tym elemencie, w końcu klasycznym dla skuterów.</p>
<p>Dzięki gabarytom pojazd jest wygodny dla wysokich jeźdźców. Niżsi będą jednak musieli przyswoić sobie swój sposób podpierania na postojach jedną nogą, i to raczej lewą. Nisko umieszczona i przesunięty do przodu tłumik może sporadycznie i delikatnie, ale jednak trącić nogę przy ruszaniu w prawo.</p>
<p>Kanapa znajduje się na wysokości 82 cm. Jest wielka i wygodna, pozbawiona wyraźnego przetłoczenia. Dzięki temu samotnie podróżujący kierowca może swobodnie zmieniać pozycję, co w połączeniu z wielkością miejsca na przekroku zapewnia możliwość rozprostowania nóg w czasie jazdy. Dwie podróżujące osoby także mają zapewniony duży komfort, również w dalekich trasach.<a href="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/pib31.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2006" title="pib3" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/pib31.jpg" alt="" width="450" height="338" /></a></p>
<p>Jeśli mowa o komforcie, to za niedopracowany należy uznać pomysł małej owiewki na kierownicy. O ile szeroka osłona znakomicie spełnia swoje zadanie na dole, to góra kierowcy, zwłaszcza ramiona, są poddawane nieustannym turbulencjom. Oczywiście odczuwanie pędu powietrza to jest to, czego należy się spodziewać na jednośladzie, jednak w tym przypadku do szczęścia brakuje po kilka centymetrów wzwyż i wszerz. Kymco ma w ofercie nieco większą owiewkę mocowaną wysięgnikami, wypuszczoną do swoich skuterów, jednak brak pewności, czy pasowałaby do S 251 i jak by się sprawowała. Przy zakupie sprzęta zapytałem o możliwość wymiany, sklep ją przekazał, i okazało się, że było to pierwsze takie pytanie do producenta, a przynajmniej do dystrybutora w Danii.</p>
<p><a href="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/pib5.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2009" title="pib5" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/pib5.jpg" alt="" width="450" height="185" /></a></p>
<p>Siedząc wygodnie i dosyć wysoko, kierowca ma przed sobą tablicę rozdzielczą &#8211; arcydzieło w tej dziedzinie. Zestaw wskaźników jest nowoczesny i czytelny, a przy tym dobrze się prezentuje. Podświetlony w nocy wygląda jeszcze lepiej. Zawiera szybkościomierz, wskaźnik poziomu paliwa, ciekłokrystaliczny wyświetlacz z zestawem liczników i zegarkiem oraz mały panel z kontrolkami. Wszytko co potrzeba i tylko to co potrzeba na skuterze, ładnie podane pod nos.</p>
<p>Pod kanapą jest oczywiście schowek, ale tu nie ma czego chwalić. Duże tylne koło jednak w zamian zabiera miejsce. Wbrew temu, co piszą katalogi, nie da się tam schować nawet jednego pełnego kasku. Bez szczęki być może wejdzie. Można tam jednak poupychać torbę czy plecak i inne rzeczy pozwalające rozkładać się płasko. Schowek jest oczywiście podświetlony. Z mankamentów bagażowych trzeba wspomnieć brak jakiegokolwiek schowka, czy choćby półki-pojemnika przy kierownicy. Mamy tam tylko tradycyjny hak na torbę. Plusem jest mocny tylny bagażnik, na którym można też bez problemu umocować top-box. Ja mam 45 litrowy i mimo, że tak duży, całkiem pasuje do całości.</p>
<p>Kończąc temat kół i układu jezdnego, trzeba koniecznie wspomnieć o świetnych hamulcach. Dwie tarcze z przodu i jedna w tyłu to układ godny choćby ciężkich motocykli i ogromny plus tej maszyny. O klasie konstrukcji niech świadczy choćby taki detal jak metalowe przewody płynu hamulcowego. Na  marginesie trzeba powiedzieć, że w ogóle cały skuter jest naprawdę dobrze wykończony. Do tego mamy bardzo dobre oświetlenie i znakomity silnik, dzięki czemu jeździ się naprawdę bezpiecznie.</p>
<p>Silnik jest jednocylindrowy, czterosuwowy, dolnozaworowy, wałek rozrządu w głowicy. W wersjach AFI zapłon sterowany elektronicznie. Silnik chłodzony cieczą, a jakże. Rozrusznik elektryczny. W napędzie współpracuje z bezstopniową przekładnią CVT i pasem napędowym. Współpracują tak, że lepiej nie trzeba. Przy tej pojemności silnika i miejsko-turystycznych gabarytach sprzęt ma przyzwoite przyspieszenie i ładnie się składa. Przelotowa prędkość 110-120 to żaden problem. Prędkość maksymalna odczytana prędkościomierzu, jaką mi się udało osiągnąć, wynosiła 144 km/h i to potwierdzona samochodem przez znajomego, z którym przypadkowo spotkaliśmy się na trasie. Ja tam na upatrzonym odcinku testowałem możliwości skutera, a on, jak się potem okazało, testował mnie, o czym nie wiedziałem. Po czym okazało się, że obaj gnaliśmy ze swoich zajęć spoza miasta do przedszkola po latorośle.</p>
<p>Ta prędkość jest wyższa niż podają katalogi, i wyższa niż te, które znalazłem zmierzone i podane przez kierowców, dlatego warto o niej wspomnieć. Moim zdaniem znaczenie ma bardzo poprawne dotarcie maszyny, którą mam od nowości. Mam tak nie pierwszy raz, i moim zdaniem to zawsze procentuje. Również skrupulatnie przestrzegane serwisowanie. W przypadku tego modelu jest to akurat nieco uciążliwe, bo wymagane co 2 tys. km. W początkowym okresie oczywiście zmusza do tego groźba utraty gwarancji, jednak i potem trzymanie tego reżimu na pewno procentuje.</p>
<p>Zużycie paliwa wynosi ok. 3-3,5 l/100 km., nawet do 4 l. /100 km., zależnie od stylu jazdy. Zbiornik paliwa jest nieco za mały jak dla mnie &#8211; zależnie od wersji wynosi 10 lub 9 l.</p>
<div id="attachment_2007" class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><a href="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/pib4.jpg"><img class="size-full wp-image-2007" title="pib4" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/pib4.jpg" alt="" width="450" height="338" /></a><p class="wp-caption-text">Zimowanie. Już niedługo.</p></div>
<p>W mojej części Danii swoim Kymco wzbudzam nieodmiennie sensację. Akurat fakt, że nie spotkałem tu jeszcze niczego oprócz małych miejskich jeździdełek, oczywiście mówiąc o skuterach. W Polsce jest bardziej światowo, ale dla laików nadal wielkość i moc maxi-skuterów jest zaskoczeniem. Dla tych, którzy zastanawiają się nad zakupem przed rozpoczynającym się sezonem, powiem tak &#8211; brać. Jeśli stan techniczny nie budzi zastrzeżeń, to Kymco People S 250 i pochodne jest dobrym wyborem. Ten zakup można rozpatrywać na dwa sposoby. Raz, to za stosunkowo niewielkie pieniądze dostajemy sprzęt zaprojektowany i wykończony do wyższej półki, niż ta w której chodzi. Dwa, to jest znakomity zamiennik mniejszego klasycznego motocykla i jeśli ktoś chce się prawidłowo wdrożyć w jednoślady, to tego wyboru nie pożałuje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2010/02/kymco-people-s-250-251i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>24</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fastelavn</title>
		<link>http://taktyczny.net/2010/02/fastelavn/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2010/02/fastelavn/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Feb 2010 23:58:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[w Danii]]></category>
		<category><![CDATA[blog Dania]]></category>
		<category><![CDATA[zwyczaje duńskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=1942</guid>
		<description><![CDATA[W Danii koniec karnawału zaznacza się obrzędami Fastelavn, odpowiednikiem naszych kusaków. Nie jest to święto kościelne, chociaż jest ściśle związane z Wielkim Postem. Fastelavn obchodzony jest na pięćdziesiąt dni przed świętami, czyli w siódmą niedzielę przed Wielką Niedzielą, ze zwyczajowym przeciągnięciem na poniedziałek, żeby dzieci mogły się spotkać po szkole i powygłupiać razem na mieście. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Danii koniec karnawału zaznacza się obrzędami Fastelavn, odpowiednikiem naszych kusaków. Nie jest to święto kościelne, chociaż jest ściśle związane z Wielkim Postem. Fastelavn obchodzony jest na pięćdziesiąt dni przed świętami, czyli w siódmą niedzielę przed Wielką Niedzielą, ze zwyczajowym przeciągnięciem na poniedziałek, żeby dzieci mogły się spotkać po szkole i powygłupiać razem na mieście. Tak jak w innych krajach, również w Danii zapusty obrosły własnymi tradycjami.</p>
<p><span id="more-1942"></span></p>
<p><img class="aligncenter" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/klaede.jpg" alt="" width="450" height="338" /></p>
<p>Jest to czas przebierańców. Dawniej ten obyczaj był związany z życiem dorosłych, dzisiaj w ten sposób bawią się dzieci. Wiedźmy, upiory,  śmierci, księżniczki, spidermany, kowboje, wszystko, co komu przyjdzie do głowy, byle nie było zwyczajnie. Jednak z naciskiem na wiedźmy i upiory. To jest oryginalny duński klimat w duńskim czasie, co trzeba zauważyć, bo na jesieni zagnieździło się już anglosaskie Halloween. Niestety, śmiecia trudno się pozbyć.</p>
<p>Między tymi obyczajami zachodzi nieco zewnętrznych podobieństw. Dlatego często są przy obu okazjach wykorzystywane te same pomysły i te same stroje. Podobne jest także to, że dzieci dostają słodycze jako nagrody, a także chodzą po domach z puszkami na drobniaki. [Dostają je bez większych ceregieli za odśpiewanie specjalnej pioseneczki.] Kiedyś kupowało się za to pyszne zapustowe bułeczki, teraz w cele zbiórki nikt nie wnika. [Ot, taka jawna, ale i sympatyczna forma widrwigroszostwa.]</p>
<p>Stąd właśnie pochodzi <span style="text-decoration: line-through;">Z tych czasów została się</span> piosenka, którą zna absolutnie każdy Duńczyk odkąd nauczy się mówić, dlatego warto o niej wspomnieć. Autorska wersja po polsku, która jest oryginalna w sensie niepowtarzalna, a nie bliska oryginałowi, idzie tak:</p>
<p>Fastelavn imię me,<br />
Bułek dostać muszę.<br />
A jak żadnej mi nie dasz,<br />
Zrobię rozpierduchę.</p>
<p>Bułki hop, bułki pac,<br />
Bułki w moim brzuchu.<br />
A jak żadnej mi nie dasz,<br />
zrobię rozpierduchu.</p>
<p>Wspominane bułki to dla Duńczyka nie byle co. Przecież to ostatki, niegdyś ostatnia okazja, żeby pojeść obficie i smakowicie przed postem. Jednym z przysmaków wtedy były wypiekane specjalnie na te okazję słodkie bułeczki z pszennej mąki. Czasem nawet z masłem! To właśnie o nie dopominają się dzieci śpiewaną pogróżką o prostej melodii i jasnym przekazie.</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/boller.jpg" alt="" width="450" height="338" /></p>
<p><img class="aligncenter" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/2boller.jpg" alt="" width="450" height="338" /></p>
<p>Obecnie fastelavnowe bułki to są raczej ciastka, z kremem lub bitą śmietaną, albo z polewą lukrową, czekoladową czy marcepanową. Bardzo często są robione w formie straszydeł. Prawie w każdym domu jest gdzieś przepis na te wypieki i czasami robi się je samemu. Głównie jednak są kupowane w piekarniach, gdzie pojawiają się już tydzień-dwa wcześniej i cieszą się dużym powodzeniem. Nie ma takiej możliwości, żeby ich nie było w tym okresie roku. Są czymś tak niewzruszalnym, jak dla nas pączki i chrust w tłusty czwartek. Zresztą obie tradycje, mimo, że w kalendarzu dzieli je kilka dni, mają to samo pochodzenie.</p>
<p>Jeszcze jednym, obok śpiewanki, sposobem na dostanie bułeczki było symboliczne wychłostanie kogoś specjalną rózgą.</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/ris.jpg" alt="" width="450" height="356" />Rózgi na Fastelavn to wiązanka gałązek, przyozdobiona kolorową bibułką i wycinankami z papieru. Tymi rózgami symbolicznie smagało się kogoś, a nagrodą była bułka. Dzisiaj robieniem rózg i ich wykorzystywaniem zajmują się prawie wyłącznie małe dzieci. Zgodnie z tradycją powinny to być gałązki brzozowe. Obecnie, chyba z wygody bierze się to, co jest pod ręką. Za to wycinanki na nich wieszane mają niezmienne tylko jeden temat, a jest nim czarny kot.</p>
<p>Czarny kot w tym przypadku to symbol zarazy. Od czasów epidemii dżumy w XIV w. pozbycie się czarnego kota w określony sposób przy okazji Fastelavn miało zapewnić ochronę przed morem. Dzisiaj została z tego tylko zewnętrzna forma i radosny dla ludzi obrzęd nadal pozostał dla nich radosny, za to kotom szczęśliwie zobojętniał.</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/slaag.jpg" alt="" width="450" height="372" /></p>
<p>To najbardziej huczne wydarzenie z okazji Fastelavn, wręcz jego synonim, nazywa się &#8220;wytłukiwanie kota z beczki&#8221;. Niepowtarzalny sposób połączenia przyjemnego z pożytecznym dawniej polegał na systematycznym rozbijaniu wiszącej beczki, w której zamknięto zwierzaka. Po uporaniu się z tym, kota najczęściej zabijano. Ponieważ budziło to coraz szerszy sprzeciw, z czasem, czyli w XIX w.  zaczęto w beczkach umieszczać zwierzęta już martwe albo kukły.</p>
<p><a href="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/slaa.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1946" title="slaa" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/slaa.jpg" alt="" width="450" height="288" /></a></p>
<p>Dzisiaj jest to zabawa dla dzieci. Czarne kocisko ma tylko swoją podobiznę na beczce, a w środku znajdują się słodycze. Dziatwa, jak ich ojcowie przed wiekami, ustawia się w kolejce i napiernicza bejsbolem pojedyńczo w beczkę. I tak po kolei, aż do skutku. Ten kto odłupie pierwszy kawałek beczki, zostaje królową Fastelavn, a ten kto rozłupie ją do końca, zostaje królem. Płeć nie ma znaczenia, a nawet można, przy odrobinie szczęścia, zagarnąć oba tytuły i przynależne nagrody. Uwolnione słodycze idą do podziału dla wszystkich. Później jest jeszcze okazja do wspólnej zabawy.</p>
<p>Mimo, że symbolika stojąca za Fastelavn straciła już na znaczeniu, towarzyszące mu zwyczaje są pieczołowicie podtrzymywane.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2010/02/fastelavn/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>To wszystko nie tak</title>
		<link>http://taktyczny.net/2010/02/to-wszystko-nie-tak/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2010/02/to-wszystko-nie-tak/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 16:02:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[ograniczenia w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[wolność użytkowników]]></category>
		<category><![CDATA[wpływ blogów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=1912</guid>
		<description><![CDATA[Po debacie premiera Tuska z internautami nie brak różnic w ocenie tego, co się wydarzyło. Obok tego wydarzenia nie można przejść obojętnie. W tym jednym momencie splotły się problemy demokracji, wolności, cenzury, stanowienia prawa, zwalczania przestępczości, roli internetu, upadku mediów tradycyjnych, pijaru i co tam jeszcze.

Zdjęcie Jan Rychter, pobrano z serwisu zapytajpremiera.pl prowadzonego przez mediafuna.

To [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po <a title="zapis viedeo z debaty" href="http://zapytajpremiera.mediafun.pl/?p=91" target="_blank">debacie premiera Tuska z internautami</a> nie brak różnic w ocenie tego, co się wydarzyło. Obok tego wydarzenia nie można przejść obojętnie. W tym jednym momencie splotły się problemy demokracji, wolności, cenzury, stanowienia prawa, zwalczania przestępczości, roli internetu, upadku mediów tradycyjnych, pijaru i co tam jeszcze.</p>
<p><span id="more-1912"></span></p>
<address style="text-align: center;"><a href="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/debata.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1918" title="debata" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/debata.jpg" alt="" width="450" height="299" /></a>Zdjęcie Jan Rychter, pobrano z serwisu <a href="http://zapytajpremiera.pl" target="_blank">zapytajpremiera.pl</a> prowadzonego przez <a href="http://mediafun.pl" target="_blank">mediafuna</a>.<br />
</address>
<p>To że debata się odbyła, jest bardzo znamienne. Nie bardzo dobre, bo to złe ujęcie. Znamienne dlatego, że kolejny raz ze wzmocnioną siłą zostało potwierdzone, jakim potężnym  i specyficznym medium jest internet, oraz unaoczniło, że obywatele mają zupełnie inne cele, niż nominalnie demokratyczny rząd. W sumie, było to wydarzenie w pełnym tego słowa znaczeniu POLITYCZNE. Niestety, większość komentatorów, zarówno protagonistów jak i krytyków, podchodzi do tego jakby to był festyn, łaskawe bratanie się rządzących z ludem.</p>
<p>IMHO, to wszystko jest nie tak. Takie dobroduszne podejście, jakie daje się szeroko zauważyć wśród nas, obywateli, sprowadzi nas na manowce. Do tej debaty Tusk poczuł się ZMUSZONY SKALĄ PROTESTÓW wyrażonych poprzez internet. Nie chciał jej sam z siebie ani też nie jest jego celem dobro ogólne.  Tusk i inni politycy chcą maksimum władzy, maksimum kontroli nad społeczeństwem i maksimum możliwości wpływu. Politycy robią politykę w KAŻDYM MOMENCIE swojej działalności. Celem robienia polityki jest zdobycie lub utrzymanie władzy. Ponieważ coś poszło nie tak, sprawę postanowiono rozmydlić. Koniec, kropka.</p>
<p>Dopiero uświadomienie sobie tego może być punktem wyjścia do oceny całej tej sytuacji. Spotkanie to był PR-owski wybieg rządu.  News i przypudrowanie CZASOWEGO ustępstwa oraz sposób na w miarę bezbolesne obwieszczenie niekorzystnej dla siebie decyzji. Także sposobem na zyskanie na czasie i znalezienie innego sposobu przeprowadzenia swoich zamierzeń. To było postanowione już w momencie publikowania tzw. listu premiera do internautów, który był pierwszym ruchem w grze. Nie powinno być wątpliwości, że tych ruchów przewidziano przynajmniej kilka naprzód.</p>
<p>Jako społeczeństwo odnieśliśmy duży sukces. Zmusiliśmy rząd do wysłuchania nas i do ustępstw. Blogerzy, od których to się zaczęło, media społecznościowe, organizacje związane z Internetem. Ja, pan, pani, społeczeństwo&#8230; I to jest to. Nie ma znaczenia, że odbyło się to w formie szumnej debaty. Od zawsze, odkąd istnieje Internet, ludzie protestują za jego pośrednictwem i często takie protesty przynoszą skutek. Tyle, że bez takiego spektakularnego finału. Wymogiem chwili dla rządu i rządzącej partii jest wciągnięcie obywateli do gry. Nie dajmy się tym omamić.</p>
<p>Nie może być mowy o tym, że teraz to my się mamy zastanawiać jakie ograniczenia naszej swobody zaproponować rządowi w zamian za tę rezygnację z kroków, których nie miał prawa podjąć. Nie nam jeszcze do tego główkować, jak mógłby te ograniczenia skutecznie wprowadzić w życie. Nie zgadzamy się na cenzurę prewencyjną i to wszystko, nawet nie ma o czym gadać. Rząd niech ściga sprawców przestępstw, a nie odbiera nam medium.</p>
<p>A jak sobie nie będzie umiał z tym poradzić, albo kiedy nie będzie umiał przeprowadzić rozróżnienia pomiędzy sprawcą a narzędziem, to sobie wybierzemy nowy. To nie jest nasz problem, kto rządzi. To politycy się zabijają o władzę, bo oni z tego żyją. Nasza sprawa to dopilnować, żeby rząd robił to, do czego jest powołany, a nie próbował stawiać się wobec obywateli w roli jakiejś &#8220;strony rządowej&#8221;. To co, znowu wracają czasy, że władza jest poważna a społeczeństwo niedojrzałe?</p>
<p>Inna rzecz, że w moim przekonaniu rzeczywisty ośrodek władzy nie robił tego z naiwności i z nieudolności. Próby kontrolowania internetu to ogólnoświatowy trend. Takie próby są równolegle podejmowane obecnie w wielu krajach równocześnie.  Nie ma sensu teraz wnikać, czy to zbieg okoliczności, czy jakaś kolejna teoria spiskowa.  Trzeba i wystarczy odnotować ten fakt i przeciwdziałać temu. Technokrata i eurokrata Tusk jedynie włączył się w ten nurt z ochotą. Różnica jest tylko w podejściu poszczególnych rządów do informowania społeczeństw. Nasz próbował te zmiany przeprowadzić szybko i  potajemnie, a nawet manipulował dokumentami w tej sprawie, co jest znamienne, a jakoś przechodzi bez echa.</p>
<p>Na marginesie trzeba zauważyć poślednią rolę, jaką w tej sprawie odegrały media tradycyjne. Mainstream w ogóle nie odnotował zagrożeń dla demokracji, jakie wynikły przy pracach nad ustawą hazardową. Wszystkie istotne informacje i dyskusja ześrodkowały się w Internecie. Media mainstreamowe musiały się ograniczyć tylko do  prostych relacji. Nie wniosły do sprawy nic.</p>
<p>Teraz jest także ważny ze względów osobistych i zawodowych moment dla tych, którzy z takich czy innych względów włączyli się w realizację debaty. Chwała im i czapki z głów. Nie wolno ich za to krytykować, przeciwnie. Społeczeństwo może działać tylko poprzez swoich &#8220;umnych&#8221; przedstawicieli. Wozić się na czyichś plecach albo krytykować z boku, jest łatwo, trochę trudniej jest coś zrobić. Ale przestroga &#8211; ten etap jest zakończony. W tej chwili, jak można zrozumieć, &#8220;strona rządowa&#8221; oczekuje (sic!) wypracowania stanowiska, uzgodnień itp. Bez jaj. Kto w to na poważnie wejdzie, postawi się w roli &#8220;pożytecznych idiotów&#8221; albo Frontu Jedności Narodu. Jeśli rząd gdzieś tu widzi problem, to niech sam zaproponuje rozwiązanie. A jeśliby coś było nie tak, to my powiemy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2010/02/to-wszystko-nie-tak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skreślaj, nie pytaj premiera</title>
		<link>http://taktyczny.net/2010/02/skreslaj-nie-pytaj-premiera/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2010/02/skreslaj-nie-pytaj-premiera/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 10:21:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[ograniczenia w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[osobowość internauty]]></category>
		<category><![CDATA[polska codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[problemy Tuska]]></category>
		<category><![CDATA[wolność użytkowników]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=1881</guid>
		<description><![CDATA[W związku z głośną akcją zapytaj premiera coraz wyraźniej widać, że Tusk ze swoim rządem NIE MA NAJMNIEJSZEGO ZAMIARU na serio wysłuchać głosu &#8220;internautów&#8221;. Mówi o tym bez ogródek. Urzędnicy rządowi nawet dopuszczają się manipulacji informacją [w Biuletynie Informacji Publicznej] w tej sprawie. Planowane spotkanie wyraźnie zmierza w stronę medialnej szopki z udziałem uznaniowo dobieranych organizacji, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W związku z głośną akcją <a href="http://zapytajpremiera.mediafun.pl/" target="_blank">zapytaj premiera</a> coraz wyraźniej widać, że Tusk ze swoim rządem NIE MA NAJMNIEJSZEGO <a href="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/dracT.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-1886" title="dracT" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/02/dracT.jpg" alt="" width="240" height="333" /></a>ZAMIARU na serio wysłuchać głosu &#8220;internautów&#8221;. <a href="http://prawo.vagla.pl/node/8918" target="_blank">Mówi o tym</a> bez ogródek. Urzędnicy rządowi nawet dopuszczają się <a href="http://prawo.vagla.pl/node/8915" target="_blank">manipulacji informacją</a> [w Biuletynie Informacji Publicznej] <a href="http://www.mf.gov.pl/_files_/bip/bip_projekty_aktow_prawnych/oc/2010/rozporzadzenie/uzasadnienie_26_01_2010.pdf" target="_blank">w tej sprawie</a>. Planowane spotkanie wyraźnie zmierza w stronę medialnej szopki z udziałem <a href="http://zapytajpremiera.mediafun.pl/?p=48" target="_blank">uznaniowo dobieranych organizacji</a>, a z wyłączeniem organizacji i osób najbardziej zainteresowanych i zorientowanych. Premier najwyraźniej BOI SIĘ spotkania z ludźmi, którzy dokładnie widzą jego <a href="http://wiadomosci.onet.pl/1674772,135,item.html" target="_blank">niekompetencję w dziedzinie Internetu</a> (pamiętne drwiny z blogerów) i zamach na swoją wolność.</p>
<p><span id="more-1881"></span>Myślę, że źle do tego wszyscy podchodzimy. Do kogo <a href="http://www.premier.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/id:4042/" target="_blank">premier pisał list</a>? Kto to w ogóle są &#8220;internauci&#8221;? To pojęcie było adekwatne do sytuacji małego rozpowszechnienia netu kilkanaście lat temu. Internautami to mogą być użytkownicy Internetu dla takiego Tuska, który najwyraźniej nie ma o tym pojęcia i nie specjalnie korzysta.  Dla takich ludzi jak on te całe  internety to coś zewnętrznego, zuo, pr0n i anarchia. Dla normalnych ludzi to po prostu część rzeczywistości. Internet w tym przypadku to raczej stan świadomości.</p>
<p>Z Internetu w taki czy inny sposób korzysta już ponad 50% społeczeństwa. Internauci  to społeczeństwo, podczas tacy jak Tusk i PO w tej sprawie &#8220;stoją tam gdzie stało PiS&#8221;.  Jako użytkownicy sieci nie jesteśmy jakąś grupą, która ma wyraźnie wyodrębnioną sytuację społeczną i interesy. Nie bardziej niż np. użytkownicy samochodów. Czy będzie kiedyś &#8220;list do automobilistów&#8221;? My JESTEŚMY SPOŁECZEŃSTWEM, a rząd Tuska kolejny raz pokazuje, że ma nas za głupców.</p>
<p>Nie może być z Tuskiem żadnych rozmów na temat jakichkolwiek przepisów ograniczających wolność. ZAMIAST debaty internautów z premierem powinno być wstrzymanie prac rządowych nad ustawą hazardową, a faktycznie CENZORSKĄ.  To wszystko. Żadne wnioski z tej debaty nie będą miały znaczenia, to jest przesądzone z góry. Coś jednak trzeba zrobić.</p>
<p>Realny sposób wpływu na tę sytuację widzę W WYBORACH SAMORZĄDOWYCH, a nawet w wyrażaniu preferencji W SONDAŻACH, na co partie polityczne są szczególnie wrażliwe. W tym roku na jesieni odbędą się <a href="http://www.wybory-2010.com.pl/wybory-samorzadowe.html" target="_blank">wybory samorządowe</a>. W tych wyborach mamy o wiele większy wybór, niż wybór między syfem a malarią jaki się utrwalił na politycznej scenie krajowej. Na poziomie samorządowym wchodzą w politykę mniejsze partie, inicjatywy społeczne, lokalni działacze. Przenieśmy na nich swoje poparcie. Każdy bez problemu znajdzie inicjatywę, która jest najbliższa jego poglądom i korzystna dla lokalnej społeczności. Skreślajmy przedstawicieli tych partii, które robią z nas idiotów.</p>
<p>Co do wyborów prezydenckich, to nie ma potrzeby się o nic spierać w tej sytuacji.  Jeśli każdy dokona wyboru, JAKI MU PASUJE, to nie będzie miało dla tej sprawy znaczenia. <a href="http://taktyczny.net/2010/01/sukces-taktyczny/" target="_blank">Tusk nie wystartuje</a>, więc na tle cenzury rozterki odpadają, a  na prace rządu w tym zakresie same wybory prezydenckie nie wpłyną. Poza tym, to jest tylko jedno stanowisko, osiągalne tylko dla kilku kandydatów. Tymczasem w samorządach, a za rok w parlamencie, waży się życiowa sytuacja dziesiątek tysięcy polityków i to oni mają wsłuchiwać się w nasze potrzeby, a nie żebyśmy my się musieli o coś prosić.</p>
<p>Nie zmienimy mentalności polityków, ale łatwo możemy zmienić ich podejście. Zagrożenie utratą wpływów i stanowisk szybko wytworzy wewnątrz tej kasty odpowiednie ciśnienie i wrażliwość na głos WYBORCÓW, a nie jakichś MITYCZNYCH INTERNAUTÓW.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2010/02/skreslaj-nie-pytaj-premiera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sukces taktyczny</title>
		<link>http://taktyczny.net/2010/01/sukces-taktyczny/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2010/01/sukces-taktyczny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 19:10:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[problemy Tuska]]></category>
		<category><![CDATA[wybory prezydenckie 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=1816</guid>
		<description><![CDATA[Dziesięć miesięcy przed czasem Tusk skonsumował swoją WYBORCZĄ PORAŻKĘ. Przegrałby i tak, jestem o tym przekonany. Dawałem temu wyraz u siebie i na kilku blogach. Nawet jeśli ktoś zechce mi zarzucać myślenie życzeniowe, które przypadkiem się spełniło, to ja nie jestem osamotniony w swoich przewidywaniach. Tego samego zdania co ja jest także Donek, a to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/tk.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-1820" title="tk" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/tk.jpg" alt="" width="322" height="126" /></a>Dziesięć miesięcy przed czasem <a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tusk-podjal-decyzje-ws-wyborow-prezydenckich,wid,11900884,wiadomosc.html" target="_blank">Tusk skonsumował</a> swoją WYBORCZĄ PORAŻKĘ. Przegrałby i tak, jestem o tym przekonany. Dawałem temu wyraz <a href="http://taktyczny.net/2009/10/poogladajmy-zjazd/" target="_blank">u siebie</a> i na kilku blogach. Nawet jeśli ktoś zechce mi zarzucać myślenie życzeniowe, które przypadkiem się spełniło, to ja nie jestem osamotniony w swoich przewidywaniach. Tego samego zdania co ja jest także Donek, a to zamyka dyskusję.</p>
<p><span id="more-1816"></span></p>
<p>Cokolwiek by Donek nie mówił, a ściemnia głupio tak, że szkoda to komentować, to przecież istotne jest, że tym razem PREZYDENTEM NIE BĘDZIE. Jeszcze kilka miesięcy temu, jeszcze wczoraj, w rozmowach na ten temat można było usłyszeć, że jeśli nie Tusk, to kto. Podobno nie miał alternatywy. Dzisiaj już nawet jego najzagorzalsi fani sami pragną alternatywy. No, kto by pomyślał&#8230;</p>
<p>Piszę fani, bo spośród zwolenników PO mało kto zasługuje na miano WYBORCY. To jest dokładnie taki sam beton, jak pisowcy, tylko są bardziej wygadani. Dzisiaj w południe zaszła ideowa katastrofa. Dotychczasowy przewodnik sam jeszcze do końca nie wie, co dalej.</p>
<p>Dlatego właśnie  i z jeszcze paru innych przyczyn, nie mam dla niego żadnej taryfy ulgowej. Z satysfakcją popatrzę, jak [watahy] będą go dorzynać. Zjazd zasygnalizowany w notce z października dopiero nabiera rozpędu. Jako swojemu wrogowi i publicznemu szkodnikowi nie życzę mu dobrze. Traktuję tę sytuację jak drobny sukces i jako jego przeciwnik jestem usatysfakcjonowany.</p>
<p>Obraz nam się zużył, teraz pora na dziada. Kaczyńskiemu powiemy, żeby spieprzał, dopiero przy wyborach. Ale to właśnie teraz, po rezygnacji Tuska, jest już przesądzone. Wcześniej wcale nie było, ten nygus przegrałby z Kaczyńskimi jak nic.</p>
<p>Jednak program dla wyborcy jest taki prosty w tym roku tylko z pozoru. Wyborca ma do rozstrzygnięcia o wiele poważniejszą kwestię, niż skreślić Tuska [ (zrobione) ], skreślić Kaczyńskiego [ (do zrobienia) ] i wybrać kogokolwiek oprócz nich. Najpierw trzeba rozstrzygnąć, CZY W OGÓLE IŚĆ do wyborów. To temat na inną szybką notkę, kiedyś tam.</p>
<p>Mógłby ktoś jeszcze powiedzieć, że trochę za łatwe to pisanie, tezy bez dowodów. Powiem, że  nie chce mi się. Po co. A gdybym napisał, że na wiosnę trawa będzie zielona. Czy kogoś interesują dowody? BĘDZIE.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2010/01/sukces-taktyczny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Warto wiedzieć Ś</title>
		<link>http://taktyczny.net/2010/01/warto-wiedziec-s/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2010/01/warto-wiedziec-s/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 21:27:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[warto wiedzieć]]></category>
		<category><![CDATA[ekoterroryzm]]></category>
		<category><![CDATA[humorystyczne porady życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[przykłady nowomowy]]></category>
		<category><![CDATA[tolerancjoniści]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=1801</guid>
		<description><![CDATA[Zwykle publikowałem wpis o tym, co warto wiedzieć, gdy tylko skończyłem jeden a zaczynałem zbierać nowy tuzin porad. Tym razem mam w brudnopisie już kilka sentencji na odcinek &#8220;Ź&#8221;, a dopiero wklejam na stronę główną ten zaległy zbiór. Jakoś nie składa mi się pisanie ostatnio. Taka karma.W każdym razie, warto też wiedzieć, że:
Internet jest jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zwykle publikowałem wpis o tym, co warto wiedzieć, gdy tylko skończyłem jeden a zaczynałem zbierać nowy tuzin porad. Tym razem mam w brudnopisie już kilka sentencji na odcinek &#8220;Ź&#8221;, a dopiero wklejam na stronę główną ten zaległy zbiór. Jakoś nie składa mi się pisanie ostatnio. Taka karma.<span id="more-1801"></span>W każdym razie, warto też wiedzieć, że:</p>
<p><strong>Internet jest jak życie &#8211; robić nie ma co, a odchodzić się nie chce.</strong><br />
Zdanie prawdziwie prawdziwe. Tylko nie wiadomo, czy bardziej przygnębia słaba wola uzależnienia, czy raduje silna wola przeżycia.</p>
<p><strong>Zobaczyliśmy wroga i znowu się okazało, że to my.</strong><br />
Druga strona znanego hasełka, że czasem chcemy pobyć sami, bo lubimy dobre towarzystwo. Tak czy siak, wszystko się kręci wokół nas.</p>
<p><strong>Oczywiście, że najgorsze mamy już za sobą &#8211; za chwilę nas dogoni!</strong><br />
Krótkie skwitowanie tuskowej propagandy sukcesu. Śmiechem wywaliliśmy w kosmos IV RP, śmiechem damy radę i Rządowi Miłości.</p>
<p><strong>Określanie zawartości macicy kobiety w ciąży mianem dziecko to niedopuszczalny przejaw mowy nienawiści.</strong><br />
Żadna szowinistyczna męska świnia wymyśliłaby czegoś takiego jako fałszywki przyklejonej feministkom. Tymczasem owe niespełnione niewiasty mówią to same od siebie i całkiem serio.</p>
<p><strong>Jednym z podstawowych problemów demokracji jest to, że władza trafia do ludzi, którzy jej chcą.</strong><br />
Za to napędem demokracji jest to, że tak dużo ludzi chce władzy.</p>
<p><strong>Nie taka baba straszna, jak się umaluje.</strong><br />
[Pięknie zamierzona gra słów ze znanym przysłowiem. No bo i kobieta zdecydowanie różni się od upiora. Nocą wabi, a straszy dopiero rano.]</p>
<p><strong>Opłaty za emisję CO2 to najcwańszy biznes jaki wymyślono od czasu handlu odpustami.</strong><br />
To zdanie mówi samo za siebie. O tym szemranym interesie już było w poprzednich odcinkach, jest dużo w tym, i obawiam się, że jeszcze nie raz będzie w następnych.</p>
<p><strong>Przecież zawodnik nie jedzie tam, gdzie jest krążek, lecz tam, gdzie będzie on za chwilę.</strong><br />
Wbrew pozorom, znalazłem to nie w poradniku trenerów hokeja, tylko we wskazówkach biznesowych. Przy okazji ładnie obrazuje, dlaczego tacy jak ja mają zawsze rację, mimo że zwykle jadą całkiem w inną stronę niż większość populacji. Chociaż niestety już nie wyjaśnia, dlaczego nikt nie chce pamiętać, że już dawno o czymś mówiłem, kiedy po jakimś czasie moje słowa się sprawdzają. Zamiast filozofować, powinien się chyba przerzucić na biznes.</p>
<p><strong>Jedną z największych życiowych nauczek jest to, że sprawy zwykle są dokładnie takie, na jakie wyglądają. </strong><br />
Rzeczy trzeba brać takimi jakimi są i nie szukać za daleko. Niestety. I nawet nie próbujmy wyszukiwać żadnych za i przeciw tej tezie.</p>
<p><strong>Europosłom płaćmy w eurogąbkach.</strong><br />
Eurogłąbkom nic więcej się nie należy.</p>
<p><strong>Jeżeli krowy nie przestaną pierdzieć, to się misie potopią.</strong><br />
Bon mot na podsumowanie coś niezbornej ostatnio propagandy ekoterrorystów. Krowy chyba posłuchały, bo teraz nie da się jeździć, taka zima. Misie dziękują! Barman na dworcu w Koluszkach także. Pasażerowie PKP chcą odkorkować krowy i zatkać tym aktywistów Greenpeace.</p>
<p><strong>Ekologia przeistoczyła się w ideologię służącą ekonomicznym podbojom.</strong><br />
A nie mówiłem ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2010/01/warto-wiedziec-s/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duńczyk walczy z zimą</title>
		<link>http://taktyczny.net/2010/01/dunczyk-walczy-z-zima/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2010/01/dunczyk-walczy-z-zima/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 19:04:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[w Danii]]></category>
		<category><![CDATA[blog Dania]]></category>
		<category><![CDATA[pogoda w Danii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=1740</guid>
		<description><![CDATA[W Danii zimy do tej pory były łagodne. Rok czy dwa lata temu w styczniu można było zbierać stokrotki, a za ATAK ZIMY mogły uchodzić spadki temperatury w okolice zera i kilkucentymetrowe opady śniegu znikającego po kilku dniach. Dość powiedzieć, że duńskie Hvid Jul,  czyli odpowiednik angielskiego White Christmass &#8211; coś nad czym my się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Danii zimy do tej pory były łagodne. Rok czy dwa lata temu w styczniu można było zbierać stokrotki, a za ATAK ZIMY mogły uchodzić spadki temperatury w okolice zera i kilkucentymetrowe opady śniegu znikającego po kilku dniach. Dość powiedzieć, że duńskie Hvid Jul,  czyli odpowiednik angielskiego White Christmass &#8211; coś nad czym my się w Polsce w ogóle nie rozczulamy, bo białe od śniegu święta to dla nas coś naturalnego &#8211; ostatni raz w Danii przydarzyły się czternaście lat temu. W tym roku jest wszystko inaczej. Równo z zakończeniem <a title="artykuł w deutche-welle.dk" href="http://deutsche-welle.de/dw/article/0,,5040390,00.html" target="_blank">w Kopenhadze konferencji</a> poświęconej tzw. GLOBALNEMU OCIEPLENIU, zima przyszła i pokazała, gdzie ma eko-propagandę.<span id="more-1740"></span></p>
<p>O ile śnieg na święta był taki jak trzeba, to ten na Trzech Króli w Północnej Jutlandii okazał się prawdziwym kataklizmem.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1742 aligncenter" title="rano" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/rano.jpg" alt="rano" width="450" height="338" /></p>
<p>Cały wcześniejszy wieczór i noc widać było, co się święci, tak więc widok o poranku nie był zaskoczeniem. Co nie znaczy, że budził entuzjazm.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1743 aligncenter" title="wid1" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/wid1.jpg" alt="wid1" width="450" height="338" /></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1746 aligncenter" title="wid2" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/wid2.jpg" alt="wid2" width="450" height="338" /></p>
<p>Zimowe pejzaże przyciągają wzrok, zwłaszcza gdy ma się świadomość,  że to nie jest w tej okolicy częsty widok. Ciekawe, że chociaż śniegu napadało po pas, to na dachach go nie ma. To z powodu wiatru. Wieje latem, to tym bardziej wieje zimą.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1747 aligncenter" title="nawis" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/nawis.jpg" alt="nawis" width="450" height="338" /></p>
<p>W efekcie wiatru śnieg z dachów znika, najwyżej tworząc efektowne nawisy, co jakiś czas opadające&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1749 aligncenter" title="rez" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/rez.jpg" alt="rez" width="450" height="338" /></p>
<p>Z zimą jedni walczą nie ustając, inni na razie odpuszczają.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1750 aligncenter" title="snie" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/snie.JPG" alt="snie" width="450" height="338" /></p>
<p>Jednak mobilizacja następuje szybko.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1751 aligncenter" title="par" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/par.jpg" alt="par" width="450" height="338" /></p>
<p>Chwilami to wygląda jak parada sprzętu. Pługi zawiesza się chyba na wszystkim co się da, od małych ciągników po  maszyny drogowe i budowlane. Nie raz i nie dwa da się zauważyć zejście na skrzyżowaniach kilku na raz maszyn obrabiających każda swój odcinek. Uwijają się wszędzie i co raz poprawiają to, co od nowa zostało zaśnieżone. Wojsko też jest zaangażowane w przeciwdziałanie kryzysowi. Ważne są zwłaszcza gąsienicowe transportery używane do przewozu chorych.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1753 aligncenter" title="pro" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/pro.jpg" alt="pro" width="450" height="338" /></p>
<p>Po kilkugodzinnym paraliżu życia, przewaga techniczna Duńczyka pozwala mu powoli zmieniać sytuację na znośną.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1754 aligncenter" title="zyc" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/zyc.jpg" alt="zyc" width="450" height="338" /></p>
<p>Kto może, powraca do swoich codziennych zajęć.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1755 aligncenter" title="row" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/row.jpg" alt="row" width="450" height="338" /></p>
<p>Policja apeluje, żeby siedzieć w domu, jeśli nie ma się konieczności wychodzenia na zewnątrz. Mimo to, ten i ów próbuje powrotu do duńskiego stylu życia, a rower to jeden z ważniejszych jego atrybutów.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" title="salt" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/salt.jpg" alt="salt" width="450" height="289" /></p>
<p>W walce ze skutkami zimy Duńczycy się nie szczypią. Szybko angażują cała dostępną technikę. I chemię. O ochronie środowiska słyszy się tu na każdym kroku, ale jak przychodzi co do czego, to życie okazuje się ważniejsze. Gdy tylko pojawiły się zapowiedzi zimowych kłopotów, regionalny dziennik na pierwszej stronie poinformował, że &#8220;soli jest dosyć na długą zimę&#8221;. Sól sypie się na drogi  już nawet na samą zapowiedź mrozów i nikomu nie przychodzi do głowy rozdzierać szat z tego powodu. (Zdjęcie powyżej i następne pochodzą z serwisu <a href="http://nordjyske.dk" target="_blank">nordjyske.dk</a>)</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1756 aligncenter" title="plug" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2010/01/plug.jpg" alt="plug" width="450" height="262" /></p>
<p>Sprawność w radzeniu sobie ze snekaos (śnieżny chaos, jedno z najczęściej w tej chwili używanych w mediach słów) robi wrażenie. Jest jednak i druga strona medalu. Odbywa się to kosztem naprawdę wielkich nakładów. Każda pojedyncza komuna w Północnej Jutlandii wydaje w tej chwili na odśnieżanie i inne zimowe działania od kilkuset do nawet miliona koron dziennie (ok. 540 tys. zł).</p>
<p>To są ogromne pieniądze i przyprawiają wszystkich o ból głowy. &#8220;Normalny&#8221; zimowy dzień, polegający w zasadzie na soleniu ile wlezie, kosztuje zwykle kilkadziesiąt tysięcy koron. Przykładowo, bogaty Aalborg, trzecie co do wielkości miasto w Danii, na przeciwdziałanie skutkom zimy przewidział 20 mln koron na cały 2010 rok. Co ma na to powiedzieć sąsiednia komuna Jammerbugt, jedna z najbiedniejszych w całym kraju, która na ten cel przeznaczyła w budżecie 5,5 mln DKK? Jak będzie dalej, nie ma pewności. Z godziny na godzinę oczekiwane jest zaprzestanie opadów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2010/01/dunczyk-walczy-z-zima/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świąteczna kartka</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/12/swiateczna-kartka/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2009/12/swiateczna-kartka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Dec 2009 17:15:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[okolicznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[życzenia na blogu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=1718</guid>
		<description><![CDATA[

Foto z ekartki 
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-1718"></span><br />
<img class="aligncenter" src="http://taktyczny.net/wp-content/uploads/2009/12/zyczeniat.jpg" alt="" width="450" height="268" /></p>
<p>Foto z <a href="http://ekartki.net.pl/" target="_blank">ekartki </a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2009/12/swiateczna-kartka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kupuję opornik</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/12/kupuje-opornik/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2009/12/kupuje-opornik/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 19:05:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[konsekwencje traktatu lizbońskiego]]></category>
		<category><![CDATA[noszenie opornika]]></category>
		<category><![CDATA[pogrobowcy komunizmu]]></category>
		<category><![CDATA[sprzeciw wobec UE]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska nadużycia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=1537</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj wchodzi w życie Traktat Reformujący czyli lizboński, primo voto Konstytucja Europejska. Celem działań eurokratów jest LEWICOWA DYKTATURA i imperium, w którym bynajmniej nie będziemy się liczyć. Czasy są takie, że jako naród nie możemy się przeciwstawić tym zmianom, a nawet będziemy musieli ograniczyć naszą państwowość do fasady. Na tej powszechnej płaszczyźnie będziemy, mam nadzieję [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj wchodzi w życie Traktat Reformujący czyli lizboński, primo voto Konstytucja Europejska. Celem działań eurokratów jest LEWICOWA DYKTATURA i imperium, w którym bynajmniej nie będziemy się liczyć. Czasy są takie, że jako naród nie możemy się przeciwstawić tym zmianom, a nawet będziemy musieli ograniczyć naszą państwowość do fasady. Na tej powszechnej płaszczyźnie będziemy, mam nadzieję skutecznie, starali się wyzyskać co tylko się da i starać się zabezpieczać przyszłość następnych pokoleń. CYNICZNA POLITYKA, oto co nam zostaje. Pilnie będą potrzebni ludzie, którzy to rozumieją i potrafią.</p>
<p><span id="more-1537"></span></p>
<p>Na poziomie indywidualnym nasze życie staje się zabawką dla ludzi nieodpowiedzialnych, sterowanych przez złych. Cała konstrukcja Unii Europejskiej oraz jej działania jako żywo przypominają INSTYTUCJE KOMUNY. Skoro tak, to czas przyjąć do wiadomości, że nowe powróciło i przypomnieć sobie lekcje, które odrabialiśmy za realnego socjalizmu. Ten tekst dzisiaj powstaje głównie na PRZESTROGĘ I PAMIĄTKĘ smutnego wydarzenia, ale jest on też obliczony na przyszłość. Myślę, że coraz więcej osób będzie go sobie z czasem przypominać i może czerpać pomysły z rozwinięć tematu, które mam nadzieję z czasem pisać.</p>
<p>Przy okazji, kupuję jutro w elektroniku modstand, znaczy OPORNIK&#8230; Przypnę sobie. Drobny gest, za który kiedyś można było być zaczepionym przez funkcjonariuszy Ministerstwa Miłości. Poczuję się młodziej. Świec w oknie nie będę stawiał. Tutaj to będzie żadna demonstracja, bo wszyscy tak zrobią. Za dwa tygodnie jest Św. Łucja. Trzynastego grudnia, w niedzielę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2009/12/kupuje-opornik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Patriotyzm to szacunek dla siebie</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/11/patriotyzm-to-szacunek-dla-siebie/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2009/11/patriotyzm-to-szacunek-dla-siebie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Nov 2009 14:38:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[przejawy patriotyzmu]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek dla ojczyzny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=1432</guid>
		<description><![CDATA[Patriotyzm ma różne oblicza. Nie wolno utożsamiać patriotyzmu z przesadnym afiszowaniem się narodową i państwową retoryką i symbolami. To jest tylko wulgarna forma, na tym samym poziomie jak dewocyjna religijność, ekstremistyczna ideowość czy szpanowanie modą. W różnych czasach, różne przejawy patriotyzmu dochodzą do głosu. W czasach zamętu jest to bohaterstwo, w czasach spokojnych życiowa dzielność [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Patriotyzm ma różne oblicza. Nie wolno utożsamiać patriotyzmu z przesadnym afiszowaniem się narodową i państwową retoryką i symbolami. <span id="more-1432"></span>To jest tylko wulgarna forma, na tym samym poziomie jak dewocyjna religijność, ekstremistyczna ideowość czy szpanowanie modą. W różnych czasach, różne przejawy patriotyzmu dochodzą do głosu. W czasach zamętu jest to bohaterstwo, w czasach spokojnych życiowa dzielność i obywatelska troska. Od swojego pochodzenia człowiek nigdy nie ucieknie. Może się od tego odwrócić, ale naznaczony jest i tak na zawsze. Dlatego patriotyzm to jest zaakceptowanie samego siebie, uznanie istotnej części własnej tożsamości. Przecież uznanie dla swojego miejsca w życiu objawia się tak samo. Częściej jest to ponoszenie codziennych trudów, co jakiś czas poświęcenie dla wyższych wartości, nieustająco jest to pamięć o własnej przeszłości a od święta cieszenie się jej pamiątkami. <a title="Pamiętnik wywrotowca &quot;Czas patriotów&quot;" href="http://wywrotowiec.blox.pl/2009/11/CZAS-PATRIOTOW.html" target="_blank">Czas patriotów</a> jest zawsze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2009/11/patriotyzm-to-szacunek-dla-siebie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
