Marionetkowy trybunał karny
6 marca 2009Przemija postać tego świata, tylko na razie nikt o tym nie wie. Właśnie postanowiliśmy ze szwagrem i jeszcze takim jednym gostkiem z osiedla, że od tej pory to my będziemy decydować, KTO JEST WPORZO, A KTO NIE. Nie tylko na osiedlu, ale na całym świecie. Dokładnie tak. Nie chodzi o jakieś śmieszne ściganie przestępców. To jest tylko taka ściema dla naiwnych. Nie tyle liczy się co kto robi, tylko czy nam to pasuje. Nie mamy zamiaru się patyczkować. Kto nam się nie podoba, to go będziemy zamykać, nawet na 30 lat. Ale kto jest swojak, i wie co i jak, to MOŻE SOBIE ROBIĆ CO CHCE.