W minionych miesiącach kilka razy zderzyłem się z nieprzystępnymi aplikacjami internetowymi i desktopowymi. Najczęściej dotyczyło Google, ale nie tylko. Naraziły mi się Yahoo, Jogger, WordPress, blox, Ubuntu i tradycyjnie już Microsoft. Z tym, że Google jest zdecydowanie na pierwszym miejscu negatywnych skojarzeń. Nie tylko dlatego, że jego usługi są moim zdaniem NAJGORSZE – są obecnie najbardziej ROZPOWSZECHNIONE, a więc siłą rzeczy najbardziej są narażone na narażenie, bo łatwo na nie trafić. Ciekawostką jest to, że gdy kilkakrotnie dałem wyraz swojemu zirytowaniu takimi g. produktami, spotkało się to uprzejmym, ale zdecydowanym odporem znajomych z sieci, wyrażonych w komentarzach, a wesoły terrorysta poświęcił temu nawet obszerną notkę.
(więcej…)