Duńczyk walczy z zimą
7 stycznia 2010W Danii zimy do tej pory były łagodne. Rok czy dwa lata temu w styczniu można było zbierać stokrotki, a za ATAK ZIMY mogły uchodzić spadki temperatury w okolice zera i kilkucentymetrowe opady śniegu znikającego po kilku dniach. Dość powiedzieć, że duńskie Hvid Jul, czyli odpowiednik angielskiego White Christmass – coś nad czym my się w Polsce w ogóle nie rozczulamy, bo białe od śniegu święta to dla nas coś naturalnego – ostatni raz w Danii przydarzyły się czternaście lat temu. W tym roku jest wszystko inaczej. Równo z zakończeniem w Kopenhadze konferencji poświęconej tzw. GLOBALNEMU OCIEPLENIU, zima przyszła i pokazała, gdzie ma eko-propagandę. (więcej…)