Komu prawo głosu
19 czerwca 2010Został nam jeden dzień do emocjonalnej LOTERII, w którym mniejszość mieszkańców kraju zalegitymizuje jako głowę państwa któregoś z dwóch całkowicie przypadkowych pretendentów. Można stwierdzić, że tym razem historia zakpiła sobie wyjątkowo bezlitośnie z wyznawców urawniłowki. Na marginesie tych wydarzeń toczą się dyskusje nad sposobami USPRAWNIENIA SYSTEMU POLITYCZNEGO. Jeden z takich pomysłów podał na swoim blogu Mariusz.