<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog taktyczny &#187; szacunek dla ojczyzny</title>
	<atom:link href="http://taktyczny.net/tag/szacunek-dla-ojczyzny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://taktyczny.net</link>
	<description>pisze slawkas</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Aug 2010 22:21:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Patriotyzm to szacunek dla siebie</title>
		<link>http://taktyczny.net/2009/11/patriotyzm-to-szacunek-dla-siebie/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2009/11/patriotyzm-to-szacunek-dla-siebie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Nov 2009 14:38:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[przejawy patriotyzmu]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek dla ojczyzny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=1432</guid>
		<description><![CDATA[Patriotyzm ma różne oblicza. Nie wolno utożsamiać patriotyzmu z przesadnym afiszowaniem się narodową i państwową retoryką i symbolami. To jest tylko wulgarna forma, na tym samym poziomie jak dewocyjna religijność, ekstremistyczna ideowość czy szpanowanie modą. W różnych czasach, różne przejawy patriotyzmu dochodzą do głosu. W czasach zamętu jest to bohaterstwo, w czasach spokojnych życiowa dzielność [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Patriotyzm ma różne oblicza. Nie wolno utożsamiać patriotyzmu z przesadnym afiszowaniem się narodową i państwową retoryką i symbolami. <span id="more-1432"></span>To jest tylko wulgarna forma, na tym samym poziomie jak dewocyjna religijność, ekstremistyczna ideowość czy szpanowanie modą. W różnych czasach, różne przejawy patriotyzmu dochodzą do głosu. W czasach zamętu jest to bohaterstwo, w czasach spokojnych życiowa dzielność i obywatelska troska. Od swojego pochodzenia człowiek nigdy nie ucieknie. Może się od tego odwrócić, ale naznaczony jest i tak na zawsze. Dlatego patriotyzm to jest zaakceptowanie samego siebie, uznanie istotnej części własnej tożsamości. Przecież uznanie dla swojego miejsca w życiu objawia się tak samo. Częściej jest to ponoszenie codziennych trudów, co jakiś czas poświęcenie dla wyższych wartości, nieustająco jest to pamięć o własnej przeszłości a od święta cieszenie się jej pamiątkami. <a title="Pamiętnik wywrotowca &quot;Czas patriotów&quot;" href="http://wywrotowiec.blox.pl/2009/11/CZAS-PATRIOTOW.html" target="_blank">Czas patriotów</a> jest zawsze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2009/11/patriotyzm-to-szacunek-dla-siebie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Migracje</title>
		<link>http://taktyczny.net/2008/01/migracje/</link>
		<comments>http://taktyczny.net/2008/01/migracje/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 15:13:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawkas</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[odczucia emigrantów]]></category>
		<category><![CDATA[przyczyny emigracji]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek dla ojczyzny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://taktyczny.net/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[Wjeżdżając samemu za granicę i będąc też świadkiem wielu wyjazdów stykam się czasem z takimi zachowaniami znanych mi wydawało się osób, które mnie zadziwiają. Polegają one na przypisywaniu komuś OBCYCH mu intencji. Na czele idzie przekonanie, że za granicę wygania kogoś zniechęcenie do kraju, panujących tu stosunków, rzekomej beznadziei itp. Zaprzeczenie temu wprawia malkontentów w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wjeżdżając samemu za granicę i będąc też świadkiem wielu wyjazdów stykam się czasem z takimi zachowaniami znanych mi wydawało się osób, które mnie zadziwiają. Polegają one na przypisywaniu komuś OBCYCH mu intencji.</p>
<p><span id="more-30"></span></p>
<p>Na czele idzie przekonanie, że za granicę wygania kogoś zniechęcenie do kraju, panujących tu stosunków, rzekomej beznadziei itp. Zaprzeczenie temu wprawia malkontentów w stan osłupienia, z którego najczęściej jednak wychodzą sami. Zwyczajnie pomijają błędną ich zdaniem odpowiedź i uznają ją za niebyłą. Tymczasem ja na przykład NIE OPUSZCZAM ojczyzny z niechęci do niej. W najgorszych czasach nie miałem nawet myśli o tym, żeby wyjechać, a o ile przecież jest tu teraz lepiej. Nie ma co się rozpisywać, ZOSTAWIAM TU SERCE.</p>
<p>Ponieważ padło słowo &#8220;ojczyzna&#8221;, to trzeba wspomnieć o grupie bezmyślnych czasami przyjaciół, życzących mi wszystkiego najlepszego w nowej ojczyźnie. Jakiej NOWEJ?! Nikt nie może mieć nowej ojczyzny. Ma się tę jedną, skąd człowiek pochodzi i nic tego nie zmieni. Im bardziej się ktoś wyrzeka ojczyzny, tym bardziej się poniża i chyba tak naprawdę traci w oczach nowych sąsiadów. Nawet jeśli oczekują oni pełnej integracji, to i tak przybysz zawsze pozostanie dla nich obcy. Uznanie zyskuje raczej postawa pełnego poszanowania dla miejscowej kultury i jednocześnie nie wypieranie się własnych korzeni.</p>
<p>Rozumiem, że &#8220;życzliwi&#8221; mają czasami na myśli osiągnięcie powodzenia w nowym kraju, który jakoby teraz ma być mój, ale ja przecież nigdy nie deklarowałem ani nie myślałem o zmianie kraju w innych kategoriach, niż czasowa zmiana adresu. Więc kto upoważniał kogokolwiek do składania tak DALEKO IDĄCYCH życzeń? Aby nie wdawać się w jałowe dyskusje, winszującym mi nowej ojczyzny krótko uświadamiam, że mój ojciec właściwie nigdy w tym nowym kraju nawet nie był.</p>
<p>Jak już mowa o życzeniach, to następna grupa humorystów czuje się zobowiązana złożyć życzenia świąteczne czy noworoczne w języku koniecznie niepolskim, za to często dla nich naprawdę obcym i do tego zawsze w angielskim. Angielski, poza krajami anglosaskimi, jest niczym więcej niż pewnym standardem służącym do komunikacji gdy nie można inaczej. Ta praktyka używania zwrotów angielskich bez potrzeby to zresztą szerszy temat. Dotyczy to wielu polskich stron, komunikatorów, sms-ów itd. Uważam, że miłym gestem jest składać komuś życzenia w jego ojczystym języku. Nawet jeśli jest to nieco nieudolne, każdy to doceni. <span>Polakom życzenia składamy PO POLSKU jeśli ich szanujemy i chcemy im naprawdę sprawić przyjemność.</span></p>
<p>Wielu znajomych za pewnik przyjmuje, że emigracja musi być na stałe. Łagodna forma tej przypadłości objawia się wyrażeniem zadziwienia, że po co tyle przygotowań a potem pracy na miejscu, by porzucić osiągnięte już możliwości. Nie doceniają, że wyjazd wzbogaca głównie w sensie ŻYCIOWYM, nie tylko i nie zawsze w sensie materialnym, ale też to ma najgłębsze znaczenie jeśli można z tym WRÓCIĆ do siebie. Ciężej od tych &#8220;ekonomistów&#8221; są upośledzeni &#8220;prorocy&#8221;. Dla nich jest jasne, że jak ktoś zobaczy ten zachodni raj, to już nigdy nie będzie chciał wrócić.</p>
<p>Jest przesadą przypisywanie komuś nie jego intencji i jeszcze uporczywe przekonywanie go o swojej racji. Chyba, że ktoś sądzi po sobie. Oczywiście wiadomo, że życie płata różne figle. Emigracja tak naprawdę NICZEGO NIE ZMIENIA, żadnego istotnego problemu nie rozwiązanego we własnym kraju. Te same w gruncie rzeczy sprawy będą się rozgrywać nadal, tylko w innym otoczeniu materialnym. To dlatego etykieta tego wpisu odnosi go do spraw społecznych, a nie osobistych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://taktyczny.net/2008/01/migracje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
